hehe, w Grecji na plaży podbił do mnie jakis Afrykanin i przyciszonym głosem nawinął: "My friend, my friend, mam do sprzedania iphone 4, szybka transakcja, oryginalny" po czym wyjął z pudełka... iphone 4. Oczy stanęły mi dęba, ale udawałem Greka. "250 euro za sztukę, 400 za dwa, bierz szybko"...