Larry Love for Sail
opis:
Na pewno każdy facet przekonał się na własnej skórze, że poderwanie dziewczyny, to często twardy orzech do zgryzienia. Trzeba się nie lada namęczyć, nadenerwować i namyśleć, aby dopiąć swego i zdobyć serce wybranki. O tych wszystkich trudnościach w kontaktach z płcią piękną przypomniała mi ostatnio firma Vivendi Games Mobile, wydając na rynek kolejną odsłonę kultowego cyklu o 40- etnim podrywaczu. Proszę o uwagę, przed Wami "Larry Love for Sail"!
W grze wcielamy się w Larrego Laffera, łysiejącego mężczyznę w średnim wieku, który praktycznie każdą chwilę swego życia poświęca na - zwykle kończące się fiaskiem - próby uwodzenia kobiet. Tym razem Larry wpakował się w kłopoty w pracy. Grozi mu wręcz wydalenie z firmy i musi wyruszyć na wyjazd służbowy, aby zrehabilitować się w oczach przełożonych. Oczywiście w trakcie podróży na każdym kroku spotyka atrakcyjne kobiety, które stara się poderwać.
Podczas rozgrywki widok na naszego bohatera skierowany jest z góry. Na początku Larry gości nas w swoim domu, tłumacząc jak należy postępować, aby dać sobie radę w dalszych etapach. Sterowanie jest klasyczne, przyciskami wokół piątki chodzimy w każdą ze stron świata, środkowy odpowiada za podnoszenie i używanie znajdywanych przedmiotów, a gwiazdką przeglądamy nasz ekwipunek. Całość została podzielona na kilka chapterów, w których nasz bohater napotyka na swej drodze przeróżne przeciwności.
Zamysł gry jest prosty. Larry co chwila pakuje się w kłopoty, a naszym zadaniem jest wymyślać, jak go z tych kłopotów wykaraskać. On sam ma cały arsenał rozmaitych i często absurdalnych pomysłów na rozwiązywanie swoich problemów, a my musimy nadążać nad jego skomplikowanym tokiem rozumowania. Sprowadza się to do intensywnego myślenia podczas każdej z misji, a co za tym idzie gra potrafi naprawdę wciągnąć. Niestety droga do rozwiązanie niektórych zagadek jest tak kręta i złożona, że często musimy spędzić wiele czasu zanim dojdziemy do jakiegokolwiek rezultatu. Powoduje to, że gra potrafi się po pewnym czasie znudzić - szczególnie, że jest dosyć długa.
Cały czas podczas rozgrywki towarzyszy nam specyficzny humor tytułowego bohatera. Jego głupkowate żarty i swobodne zachowanie naprawdę nie raz mnie rozśmieszyły. Szczególnie zabawne są próby uwodzenia dziewczyn, gdy Larry rzuca pikantnymi tekstami niczym Casanova. Nie raz wykazuje się także niesamowitym cwaniactwem i sprytem, wychodząc z opałów w wyjątkowo wymyślny sposób.
Grafika, w jaką producenci oprawili grę nie zasługuje wprawdzie na miano arcydzieła, aczkolwiek mi osobiście bardzo przypadła do gustu. Po pierwsze, jest doskonale dopracowana jeśli chodzi o szczegóły. Plansze zostały wyposażone w ogromną ilość różnorodnych elementów, poczynając od rozmaitych ustrojstw takich jak automat do kawy, a na najmniejszych detalach - np. włącznikach (i to działających) do światła - kończąc. Poza tym, gra chodzi szybciutko i bez zarzutów, jak zresztą na Vivendi przystało.
Kwestia dźwięku także została rozwiązana w sposób prawidłowy, jednak daleko jej do doskonałość. Spotykamy się tu z kilkoma motywami muzycznymi, towarzyszącymi nam w menu oraz podczas samej rozgrywki. Na początku są one miłe dla ucha i podkreślają klimat gry, ale po dłuższym czasie zaczynają być dosyć irytujące i kontynuowanie przygody z opcją "sound on" staje się istną męczarnią.
Na podsumowanie dodam tylko, że mimo iż nie jestem wielkim fanem tego typu gierek przygodowych, "Larry Love for Sail" dostarczył mi naprawdę sporej dawki świetnej zabawy. Vivendi Games Mobile wrzucając do jednego worka przyjemną dla oka grafikę, ciekawą fabułę i szeroką gamę dowcipów stworzyło naprawdę bajerancką produkcję. Polecam wszystkim entuzjastom gier na komórkę!
Rozszerzenie: jar Rozdzielczość: 240x320 screeny:
download:
haslo: