Wśród masy kiepskich gier, klonów schematycznych platformówek w stylu Sprinter Cell i trójwymiarowych gniotów, służących chyba pokazaniu możliwości komórek, pojawia się światełko w tunelu. Gra zawierająca nieco fizyki i mocno inspirowana konsolowym Loco Roco. Naszym zadaniem jest ocalenie galaktyki przy pomocy dwóch przyjaciół, fanów hokeja, Wizza i Wazza (którzy mają dosyć materialistyczne podejście do misji). Gra polega na poruszaniu galaretowatej postaci za pomocą przechylania planszy w lewo i w prawo, oczywiście możemy również skakać. To co w grze najważniejsze to fizyka, a najbardziej elementy jej podległe. Mamy masę kulek, które możemy swobodnie podrzucać, popychać. Pojawia się nawet prowizoryczny pojazd. Te wszystkie elementy pozwalają na nieograniczoną zabawę, robienie tricków i szukanie "bugów" (a raczej przy pomocy danej fizyki, wyjść poza zamysły autorów). Oprócz zwykłych misji, dostajemy pokój zabaw z kulkami i pojazdem na dosyć rozbudowanej planszy. Mało jest gier dających taką ilość możliwości. Do najciekawszych rzeczy należy mapa w której "płyniemy" w potopie kulek. Mimo ilości elementów i ich ciągłej ruchliwości, nie ma żadnych zacięć, a wszystkie animacje (hmm, trudno mówić tu animacji, bo wszystko wydaje się żywe) są płynne. Gra jest długa i nigdy się nie kończy (po przejściu, następuje odwrócenie wszystkich plansz i od nowa). Jak na komórkę, nie ma wad. Mogłyby powstać inne gry działające na podobnej zasadzie.
Opis gry By Vacter.
Autor: Eidos (2007) Rozszerzenie: .jar Rozdzielczość: 240x320