Pierwsza część była bardzo dobra ale to co studio Deemedya zrobiło w sequelu przechodzi najśmielsze oczekiwania. Po pierwsze – fizyka. Ta została jeszcze bardziej poprawiona by jak najwierniej oddawała moce oddziałujące na nasz motor. Jak na dłoni widać, że możemy tutaj operować gazem i balansem ciała ze znacznie większą precyzją. Kamera jest umieszczona nieco bliżej motoru dzięki czemu dokładnie możemy wykonywać wszystkie karkołomne akrobacje. Sterowanie to już niejako klasyka – kierujemy obracając telefon lub ekranowymi przyciskami. Dodatkowo do dyspozycji mamy podskok.