przyznaje ze dobre:)
ale mnie kumpel lepiej załatwił, zadzwonił do mnie (oczywiście z zastrzeżonego numeru), rozmowa wyglądała tak:
ja: halo
on: halo panie inżynierze
ja: co?
on: czy to pan inżynier??
ja: nie to jakaś pomyłka
on: to trzeba było się kur... uczyć:)
sam z siebie sie śmiałem:)