Telefonik ten mam od soboty i teraz mam z nim pierwszy większy problem.
Normalnie u mnie w domu i w okolicy łapie mi na każdym telefonie zasięg. Wcześniej miałem (i mam w sumie) k550i i dobrze jest, na 6610i też dobrze, moja matka na w200i nie ma z tym problemów i siostra na swoim 6131i też tego problemu nie ma. I mi na 9210i dobrze grało wszystko. Aż wczoraj wieczorem chciałem esa napisać i zasięgu nie ma. Cóż zdarza się. Zostawiłem go i dziś z rana podładowałem. Idę do szkoły a tu dalej zasięgu nie ma (szkołe mam ok. 200m od domu). Cóż, zdarza się. Ale po lekcjach się przeszedłem i w pewnych miejscach mi normalnie zasięg łapało. Przywracanie ustawień fabrycznych nic nie daje (w sumie jak zawsze prawie), instalowanie z płyty all nokia 9210i data nic nie daje. Antene, radar czy jak tam kto nazywa ten nadajnik plusa mam ok 2-3km od domu, nadajnik orange z 500m-1km. Jak myślicie czego to może być wina. Ani na wyciągniętej antence ani na zchowanej mi nie łapie.