Ciekawostki Średniowiecza

Status
Temat zamknięty, nie można pisać w nim odpowiedzi.
Średniowiecze jak pozornie mogło by się wydawać - wcale nie było takie szare i nudne. Życie wyglądało co prawda zupełnie inaczej, nie znaczy to jednak że było szare i monotonne. Z dzisiejszej perspektywy dawne obyczaje wydają się nam śmieszne i absurdalne.

Czy wiecie, dlaczego królewskie płaszcze miały kolor czerwony, a nie np. błękitny? Czerwony był jednym z najdroższych barwników. Wiadomo, że np. różowy powstanie przez lekkie zabarwienie białego sukna purpurowym barwnikiem. Na stworzenie bardziej intensywnych barw potrzebowano większych ilości tego barwnika.

Do łaźni w Krakowie (były 4) ludzie biegli najczęściej nago w ręczniku z powodu kradzieży pozostawianych ubrań. Łaźnie odwiedzano dwa razy w tygodniu - tam pito, urządzano imprezy. Państwo młodzi przed ślubem odwiedzali łaźnię - panna młoda z 15 pannami a pan młody z 10 kawalerami.

Sprawa podobnie ma się z doborem kolorów w ubiorze. Na obrazach często widzimy stroje, których zestawienie kolorystyczne jest wręcz odpychające, np. czerwony+niebieski. Wiadomo, że strój odzwierciedlał pozycję społeczną, więc naturalnym dla ludzi bogatych było używanie barwników intensywnych i drogich, tak jak właśnie czerwień i niebieski.

Inną ciekawostką były suknie ślubne. Dzisiaj tradycją jest noszenie białych sukien, jednak kiedyś stosowano fioletowy materiał!

I najbardziej makabryczne: kobiety kiedyś do depilacji używały smoły, a koszule były szyte na nich samych, więc nie można było ich zdjąć. W efekcie noszono przez dłuuugi okres tę samą odzież bez zdejmowania...





Chrobry bardzo często zapraszał przestępców, którzy osobiście mu zawinili do łaźni i bił ich do utraty przytomności. Następnie kazał opatrzyć rany i ... obdarowywał delikwenta cennymi darami.

Przestępce przykuwano do ściany. Do naczynia wrzucano węże. Naczynie było zakończone lejkiem, lejek umieszczano w zaszczytnym miejscu skazanego. Naczynie podgrzewano. Węże w panice uciekały do lejka a potem do odbytu skazanego. Potem wygryzały sobie dziurę w skazanym i wychodziły.

W Anglii (w innych częściach Europy pewnie też) wiejskie dzieci były nagie do czasu gdy zaczynały chodzić (dopiero wtedy robiono im ciuchy). Jeżeli było zimno dziecko kładziono przy ogniu. Jednak dzieci często ulegały wypadkom, o czym świadczy fakt istnienia prawa, które mówiło: jeżeli kobieta położy dziecię przy ogniu, a mężczyzna będzie na tym ogniu grzał wodę i ta woda wykipi, parząc dziecię na śmierć, kobieta winna być ukarana.

Katar w Średniowieczu leczono wkładając choremu do nosa cebule z musztarda.

Życzenie "na zdrowie" po kichnięciu wzięło się z Francji, z czasów, gdy w Europie szalała "czarna śmierć". Zarażonych dżumą męczyło kichanie, kichającemu więc życzono "na zdrowie" by kichanie nie było objawem choroby.

Sposób leczenia średniowiecznych ludzi był ciekawy, a mianowicie: europejski lekarz, jeśli ktoś miał ranę nogi, ową nogę ucinał co prowadziło często do śmierci pacjenta. Na ból głowy wywiercano otwór w czaszce wyciągano mózg, solono i wkładano z powrotem. Skutek takiego zabiegu jest oczywisty.

Piwo wareckie było znane już w średniowieczu. Wielbicielem tego piwa był m.in. nuncjusz papieski Gaetano. Po powrocie do Rzymu zachorował poważnie na wrzód w gardle. Majacząc w gorączce wyszeptał: Biera di Warka (Piwo z Warki). Obecni przy tym duchowni sądząc, że chodzi o jakąś mało znaną świętą zaczęli się głośno modlić "Santa Biera di Warka ora pro nobis" (czyli: "święte piwo z Warki módl się za nami"). Gaetano wybuchnął śmiechem (pękł wówczas wrzód) i dzięki temu wyzdrowiał...

W Anglii istniał ponury zwyczaj testowania dzieci urodzonych w piątek - gdyż uważano, że osoba urodzona tego dnia będzie wiodła ponure życie. Dlatego dziecko sadzano w niebezpiecznym miejscu - np. na wysokiej gałęzi i czekano. Jeżeli zaczynało płakać, było uznawane za nieprzydatne i zabijane, jeżeli się śmiało mogło dalej żyć.

W Londynie radni postanowili zbudować w poprzek rzeki Fleet - latryny, których zawartość opadała od razu do rzeki, a czasem na płynącą barkę.

A żebracy ? A żebracy często łamali dzieciom nogi i ręce, by przechodnie dawali hojniejsza jałmużnę.

Jeśli podobał Ci się tekst kliknij DZIĘKI
 
Czasy średniowiecza, tak przerażają , jak i zdumiewają, jednak nie wszystkie aspekty różnych dziedzin mogły budzić zgorszenie czy przerażenie we współczesnym człowieku. Średniowieczne szpitale oferowały (oczywiście bogatym chorym) cały pakiet współcześnie znanych zabiegów, wykonywanych w najbardziej ekskluzywnych SPA. Masaże, akupunktura i akupresura były powszechnie stosowane, co pozwalało na szybkie i miłe powracanie do zdrowia po przebytych chorobach. Środki przeciwbólowe (takie istniały!!) wykonywane były na bazie roślin i ziół, nie powodowało to "kaca" ani uzależnień.

Jesli chodzi o egzekucję prawa , wykonywanie wyroków- sprawa miała się całkowicie inaczej.
Za gwałt groziła amputacja członka, wskutek czego skazany wykrwawiał się na śmierć. Dużo "ciekawsze" metody karania zanotowano bodaj w Londynie, gdzie nieszczęśnika przywiązywano i unieruchamiano w miejscu publicznym, z odsłoniętymi narządami , po czym były specjalne kobiety do pobudzania męskości skazanego, gdy wywołały wzwód- umieszczano skazanemu w cewce urządzenie , które rozszerzało się wyciągano silnym ruchem wraz z zawartością skóry na penisie- efektem było również wykrwawienie się
Lublin XV w. dane z miejskie równiez donoszą o karaniu za różnego rodzaju wykroczenia. Np. za kradzież karano obcięciem lub połamaniem jednej lub dwóch rąk. Za niezbyt poważniejsze przewinienia było tzw. łamanie kołem , skazany był przytwierdzany do drewnianej ramy w sposób uniemożliwiający ruch a następnie przez "wykonawcę" kary miażdzono mu wszystkie kości drewnianym balem, jeśli delikwent przeżył torturę , został uwolniony
 
Status
Temat zamknięty, nie można pisać w nim odpowiedzi.
Podobne tematy, które mogą Cię również zainteresować:
Top