Wspominam mojego "Dizajera" bardzo miło. Miałem wersje AMOLED - świetne kolory i rozdzielczość choć nieco gorsza niż w następcach Desire Z i S. Bateria wytrzymywała spokojnie 2dni więc dało się na nim wygodnie pracować. Obudowa solidna, system działał bez żadnych zacięć. Jedyne co warto zrobić od razu po zakupie i zmianie Andka na 2.3.3 to zrobienie ROOT'a bo w przeciwnym przypadku miejsce w pamięci wewnętrznej na aplikacje wyczerpie się w ciągu kilku kolejnych dni. Mi nie chciało się z tym bawić, dlatego przesiadłem się na Sensationa w którym mam 1giga na aplikacje. Podsumowując i biorąc pod uwagę, że Desire'a z drugiej ręki w dobrym stanie można wyrwać za około 600zł uważam, że to świetna propozycja dla kogoś potrzebującego solidnego telefonu z Androidem.