https://play.google.com/store/apps/details?id=pl.osp.flashlight&feature=search_result#?t=W251bGwsMSwyLDEsInBsLm9zcC5mbGFzaGxpZ2h0Il0.
Jeżeli chcesz oszołomić gości na imprezie prezentując im świetlne triki z zapewnieniem różnorodności wyboru, od kolorowego źródła światła wprost z ekranu telefonu, po lampę błyskową działającą na zasadzie muzycznego stroboskopu, to świetnie trafiłeś. Jeżeli potrzebujesz oświetlić sobie drogę w ciemnościach, nieoświetloną piwnicę, czy każde inne zaciemnione miejsce, to również strzał w dziesiątkę.
Aplikacja, którą zamierzam właśnie opisać, to Disco Latarka. Zapewnia ona powyższe i wiele innych interesujących funkcji. Ale po kolei. Zacząć należy od tego, że można ją łatwo i znaleźć, i ściągnąć, i zainstalować w wersji polskiej, jak i angielskiej (Disco Flashlight), co naprawdę ułatwiło życie moim angielskojęzycznym przyjaciołom!
Dalej, pierwsze co rzuca się w oczy to przejrzystość – gwarantowane funkcjonalności wysuwają się półplanetami od góry i z dołu. Zatem idziemy po kolei.
Dotknięcie ikonki żarzącej żarówki, bądź obrazu dużej wyśrodkowanej żarówki powoduje włączenie najzwyklejszej na świecie dającej stałe jasne światło latarki. Żarówka przybiera barwę w zależności od ustawionego stylu, tym samym uruchamiając jasno bijące światło i już wychodzimy z mroku. Wyłączyć je można identycznie prosto, jak włączyć – jedno dotknięcie!
Aplikacja zapewnia również funkcję czasowego włącznika latarki. Można w prosty sposób ustawić, po jakim czasie latarka zostanie wyłączona. Przedział czasowy jest od 5 sekund do 20 minut. W tym czasie z pewnością uda się rozwiązać wiele ciemnych sytuacji.
Następna w kolejce jest funkcja tzw. policyjnego koguta. Fantastycznie sprawdzi się, kiedy zechcesz zaprowadzić porządek na imprezie – nie dość, że miga na czerwono-niebiesko, to jeszcze wydaje efektowny dźwięk policyjnej syreny! Gwarantuję, że zwrócisz tym na siebie uwagę współtowarzyszy zabawy.
Funkcjonalność numer cztery, ikonka z prądem, olśniewa. Najpierw wypróbowałam ją w zaciemnionej łazience. Ustawiłam częstotliwość migania na maksymalne 20,0 Hz (minimum to 2,0 Hz) i poczułam się, jak na prawdziwej techno zabawie! Jeden wielki stroboskop! Regulacja „mrugnięć” porażająca! Oczekuję imprezy z prądem – dosłownie!:lato:
Nawiązując do częstotliwości migania, odkryłam kolejną funkcjonalność – stroboskop muzyczny. Funkcjonalność działa w przypadku odtwarzania muzyki na imprezie. Wygląda na to, że aplikacja podpina się do mikrofonu (mam tylko nadzieję, że nikt nie będzie chciał mnie podsłuchiwać). Można również wyszukać własny utwór, w tym celu klikasz nutkę. Następnie przeszukujesz swoją bazę muzyczną, wybierasz odpowiedni kawałek, klikasz OK. Automatycznie wracasz do ekranu z możliwością ustawienia poziomu głośności; klikasz i niespodzianka – możesz dodatkowo ustawić także częstotliwość błyskania w rytm ulubionej muzyki! Otrzymujesz dwa w jednym, ulubiony utwór i stroboskop. Rewelacyjne!
Kolej na kolory – tęczowa funkcja dostarczy zabawy nie tylko grafikowi, który będzie mógł popisać się znajomością barw czy dziecku, które się ich właśnie uczy. Paleta kolorów „od A do Z” pozwala na ustawienie dowolnej barwy. I tak możemy oświetlić sobie drogę na kanarkowo, szmaragdowo, amarantowo, albo po prostu na żółto, zielono czy różowo – dowolność wyboru gwarantowana. Intensywność nasycenia kolorów wyzwoli z pewnością chęć poszukiwania i próbowania co raz to innych kolorów i „zabarwiania” ciemności. Z funkcją tą nie trudno zatem przygotować efekt odczucia słońca iskrzącego pełnią żółtego koloru, bądź zaproponować romantyczny nastrój. :piwko:
Ciekawa jest także funkcja alfabetu Morse’a. Domyślnie ustawione jest hasło IMPREZA i taki też komunikat możesz automatycznie nadać. Aplikacja pozwala również na odczytywanie nadawanych zakodowanych wiadomości. Ale światło to nie tylko dobra zabawa. Klikając w pole z hasłem, automatycznie wysuwa się klawiatura umożliwiając wprowadzenie dowolnego tekstu. I tak, w razie konieczności, można nadać sygnał S.O.S. Dodatkową zaletą tej funkcjonalności jest fakt, że można się po prostu nauczyć alfabetu Morse’a.
Aplikacja Disco Latarka posiada możliwości zmiany skórek. Grafiki dopasowane są do wszelkich upodobań, każdy znajdzie coś dla siebie. Wybrać można pomiędzy stylem wojskowym, stalowym, czy robiącym furorę cukierkowym. Najciekawsza jest jednak propozycja dziecinna – żarówka zaprojektowana przez zdecydowanie uzdolnione plastycznie dziecko z efektem rozbłysku promieni. Zwyczajnie nie można oderwać oczu!
Wspomnieć należy, że nie trudno te wszystkie funkcje rozgryźć i zrozumieć. Są rzeczowe, dostępne i przejrzyste. Aczkolwiek dla zagubionych został stworzony również Samouczek – prosto i logicznie przeprowadza po funkcjach zapewnionych przez Disco Latarkę. Jest on przede wszystkim włączany automatycznie przy pierwszym uruchomieniu.
Niewątpliwie jest to aplikacja, którą warto mieć, którą mam, z której korzystam, i którą polecam!
:spox: