Dwie z rzędu bardzo kosztowne porażki Manchesteru United.Pierwsza jak pamiętamy z Liverpoolem i to sroga bo 4-1 bo katastrofalnych błędach i z Fulham po dwóch czerwonych kartkach. Czy się przełamią w spotkaniu z Aston Villa 5 kwietnia? Co o tym sądzicie? Ja myślę że się w końcu przełamią.
widziałem ten mecz;) ale spoko;) mój ulubiony klub to real;) jak grają sami widzicie;) to już nie jest takki galaktyczny klub jak kiedyś;) ale wiecie każdy może mieć kryzys.. sami pomyślcie to piłka nożna sport który tak kochamy bo dopóki piłka w grze jest nieprzewidywalny;)
Ja nie przepadam z nimi, ale to jeszcze nie kryzys... 2 przegrane to nic takiego, teraz powinni spokojnie wygrac, ale w lidze mistrzów to... kto wie wszystko może się zdarzyc ;)
a pamiętacie jak było w połowie rundy jesiennej? kiedy to liverpool był na pierwszym a ManUtd było na 3 miejscu i miała 5 pkt. straty do lidera? i dali rade odrobić. Moim zdaniem, te porazki, to byly chwilowe załamania formy i dadzą rade sie podnieść. Manchester obroni tytuł w tym sezonie. GLORY, GLORY Man United:spox:
Dwa mecze niby nic wielkiego lecz zła passa jest, kryzys? czy ja wiem, mi się wydaje,że nie lecz przez wielu jest właśnie ta zła passa zaliczana jako kryzys.