Nielegalne, miejskie wyścigi maniaków, którzy każdą wolną chwilę spędzają na tuningowaniu swych samochodów to temat bardzo popularny. Dzięki grom każdy ma możliwość zasiadania za kierownicą prawdziwego potwora, maszyny, której osiągi wciąż ulegają zwiększeniu. Po ukończeniu tytułów z zachodu, czas na grę ze wschodniej strony mapy - "High Speed 3D", ukazującej zupełnie nowe, nieznane nam dotąd oblicze HeroCraft.
Esencją "High Speed 3D" jest tryb kariery, w którym wcielamy się w rolę... Ot, głównego bohatera. Ażeby klimat jeszcze bardziej się zwiększył, gra prócz zapytania o nick oferuje także możliwość zrobienia prywatnego awatara, dzięki kamerce wbudowanej w telefon komórkowy. Od teraz podczas wszystkich dialogów i całej fabuły towarzyszy nam własna fotka, co zdecydowanie dodaje grze uroku.
W "High Speed 3D" fabuła nie jest tylko dodatkiem, krótkim wprowadzeniem w rozgrywkę. Wręcz przeciwnie, jest integralną częścią, a jej rozwój obserwujemy z zaangażowaniem. Rzecz opowiada o grupach kierowców, zajmujących się zarabianiem forsy na nielegalnych wyścigach. Grupy te rywalizują ze sobą w coraz ostrzejszy sposób. Niejaki Big Boss, czyli swoisty Numer Jeden, w obawie przed utratą pozycji posunął się do popełnienia przestępstwa znacznie wykraczającego poza ramy nielegalnego wyścigu przez miasto. Otóż dokonał sabotażu w samochodzie brata głównego bohatera. Biedak wylądował w ciężkim stanie w szpitalu. A że więzy krwi to rzecz absolutnie najważniejsza, bohater postanawia zająć miejsce brata, zwyciężyć i dokonać zemsty.
Zaczynamy posiadając typowy, miejski samochód, którego prędkość maksymalna nikogo nie wprawi w zachwyt. Znajomi prowadzą bohatera, tłumacząc mu zasady, którymi rządzi się ich światek, wykonujemy poszczególne zadania, zdobywając upragnione pieniądze, które następnie można wydać na tuning wozu. W późniejszych etapach także na nowe samochody. Kariera dzieli się na część oficjalną, czyli mistrzostwa, gdzie łącznie czeka nas 26 wyścigów oraz część mniej oficjalną, lecz oferującą lepsze bonusy, czyli 27 rozgrywek na miejskich ulicach.
Gra posiada bardzo przyjemne, intuicyjne menu, które w prosty sposób informuje gracza o aktualnych postępach, pokazując gdzie należy się udać i jakie nowe zadania zostały odblokowane. Każdy wyścig poprzedzony jest krótką rozmową, gdzie zostaje wytłumaczony cel i warunki konieczne do zwycięstwa. W ważniejszych dla fabuły momentach obserwujemy całe dialogi, przepełnione emocjami.
Cele bywają różne. Znajdziemy tu rozgrywki, w których wystarczy jedynie dotrzeć do mety nie zaliczywszy ani jednej kraksy, ale są też wyścigi na czas, wymagające zdobycia odpowiedniej ilości punktów za kontrolowane poślizgi czy w końcu klasyczna sportowa przygoda, gdzie należy dotrzeć do mety na pierwszym miejscu. Trasy zostały przemyślane w taki sposób, by maksymalnie uprzyjemnić zabawę: jest ich mnóstwo, a przynajmniej gracz ma takie wrażenie, bowiem niejednokrotnie poruszać będziemy się po tej samej drodze, lecz różnić się będzie istotnymi szczegółami: pewne miejsca zostaną zablokowane, inne staną się dostępne; trzeba będzie zjeżdżać z asfaltu na skróty umieszczone w lesie, zaliczymy podłoże śnieżne, a nawet jazdę po plaży. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze fakt, iż trasy często bywają odwrócone, czyli pokonujemy je wspak oraz dochodzą momenty, gdy prowadzimy wozy w nocy, co wydatnie przekłada się na rozgrywkę, czyni ją przyjemniejszą.
Wyścigi uliczne nie byłyby tak niezwykłe, gdyby nie ruch drogowy. I tu znowu HeroCraft się popisał, ulice są pełne niedzielnych kierowców, szukających najlepszego dla siebie sposobu spędzania czasu - czyli po prostu wloką się niemiłosiernie. Na uwagę zasługuje fakt, iż wreszcie ktoś poszedł po rozum do głowy - nie znajdziemy tu jedynie samochodów osobowych, ale i ciężarowe, czy autobusy. Nie tylko dodaje to realności grze, ale sprawia miłe wrażenie (czy to Star, czy to Kamaz?) oraz ma realny wpływ na grę - zderzenie czołowe z osobowym to betka, lecz starcie z ciężarówką konkretnie uszkodzi wóz.
Tak, bowiem nasz samochód nie jest niezniszczalny, i zarówno wypadki drogowe, jak i uderzenie w bandę czy drzewo mogą go uszkodzić. Co więcej - wygląd pojazdu zmienia się w zależności od uszkodzeń, można oglądać z podziwem powyginane zderzaki, zniekształcone spoilery... Jednak najlepsze jest to, że uszkodzony pojazd zachowuje się inaczej na drodze! Samoistnie skręca, wymaga pełnej uwagi przy sterowaniu itd. Warto o tym pamiętać przy rozgrywaniu misji polegających na zniszczeniu przeciwników. Uderzając wozem w ich pojazd nasz też traci nieco na zdrowiu...
HeroCraft spisał się na medal tworząc model jazdy i wozy, bowiem w "High Speed 3D" wszystko, co poddamy tuningowi odzwierciedla się natychmiast na torze, polepszona prędkość czy turbo potrafi zakręcić samochodem na jezdni, warto więc inwestować też w sterowność. Pojazdy prowadzi się po prostu doskonale, w dodatku można zastosować aż cztery różne kamery w trakcie gry, a dodatkowo każdą z nich jeszcze przybliżyć lub oddalić. Rozbudowanie opcji przyprawia o zawroty głowy, tutaj można nawet wybrać samemu jakość grafiki! Możliwość obrotu ekranu na widok horyzontalny także została zaimplementowana, co więcej można obrócić w obie strony - dla prawo i leworęcznych. Odnośnie grafiki powiem tylko, że niczym nie odstaje od swych zachodnich konkurentów, dodatkowo firmie udała się dość trudna sztuka, którą jest pozbawienie gry spowolnień nawet przy sporej ilości elementów 3D na ekranie. Gra przez absolutnie cały czas jest płynna. Grafika charakteryzuje się także niesamowitą grą świateł. Jest jak podczas prawdziwej jazdy - samochód w zależności od swego położenia względem słońca oferuje inną widoczność, nieraz trudno cokolwiek zobaczyć w ostrym świetle, gracz intuicyjnie zaczyna szukać klap osłon przeciwsłonecznych.
Co niektórym się nie spodoba, to fakt, iż "High Speed 3D" oferuje jazdę fikcyjnymi wozami. Ale nie można mieć wszystkiego, a dziewięć dostępnych samochodów każdemu zapewni maksimum zabawy. Podzielone zostały na trzy kategorie, klasy, według parametrów. Każdy z nich oczywiście można poprawić tuningiem, plus dodatkowo producent zadbał o jakże istotne szczegóły - zmiana koloru wozu czy też dodanie mu ciekawego malunku na bokach, dzięki czemu samochody nabierają cech właściciela, odzwierciedlają jego osobiste gusta. Te ostatnie czynności wykonujemy w garażu, gdzie znajdują się wszystkie samochody - można bowiem zdobyć wszystkie dziewięć, po czym swobodnie się pomiędzy nimi przełączać.
Prócz kariery mamy jeszcze Quick Race, gdzie po prostu rozgrywamy wyścig według totalnie osobistych upodobań - mamy wpływ na wszystko: trasę, ilość przeciwników, ilość okrążeń oraz wybór trybu trasy - klasycznie, czy wspak.
"High Speed 3D" to tytuł, w który stale się chce grać, po prostu nie można się oderwać, natychmiast po ukończeniu gry zaczynamy ponownie, na kolejnym stopniu trudności. Jest to zdecydowanie jedna z najlepszych gier wyścigowych na komórki, wcale nie ustępująca mistrzom gatunku, czyli serii "Asphalt". Dlaczego więc niżej nie widnieje dziesiątka, a "tylko" dziewięć? Są dwa powody. Po pierwsze dźwięk: gra oferuje wybór, czy chcemy słuchać muzyki, czy odgłosów. Wybierając muzykę każdy powinien być usatysfakcjonowany, choć jest tylko jedna melodia, która ma prawo prędzej czy później się znudzić. Jednakże po wyborze odgłosów czeka nas spore rozczarowanie... Gra toczy się w ciszy. Jedyne, co słychać to drift, przyspieszenie turbo oraz huk w przypadku kolizji. Czyli odzywają się nagle, wybuchają w ciszy, psuje to wrażenie. W dodatku te kilka odgłosów jest dość niechlujnych, zresztą powiedzmy sobie szczerze: co to za wyścig, gdzie pędzimy 300 km/h i tego nie słychać? Druga kwestia to już szczegół, jednak czasem może przeszkadzać. Jak pisałem, każdy wyścig ma swoje cele. Dokładne dane na temat zadania (wymagana średnia prędkość, ilość punktów za drift) otrzymujemy podczas wgrywania się planszy. A czasem trasa wgrywa się tak szybko (wielki plus!), że nie zdążymy poznać warunków zwycięstwa i trzeba albo powrócić do menu i jeszcze raz spróbować, albo po prostu zagrać i w przypadku przegranej dokładnie przeczytać co zrobiliśmy źle. Także - mała rzecz, lecz irytuje.
Poza tymi dwoma szczegółami gra jest bezkonkurencyjna. Przyciągnie przed telefon nawet tych, którzy nie przepadają za wyścigami, bowiem oferuje po prostu czystą, niemalże niezakłóconą radość, wyzwala prawdziwe emocje i - co najważniejsze - nawet po jej trzykrotnym ukończeniu wciąż chce się grać!
Autor: Herocraft
Rozmiar: 1195Kb
Rozszerzenie: rar
Rozdzielczość: 240x320