Hiszpania - Polska 6-0

Reprezentacja Polski poległa w Murcii tracąc w meczu z Hiszpanią aż sześć bramek. Podopieczni Franciszka Smudy zagrali bardzo odważnie, co bezlitośnie wykorzystali Hiszpanie, którzy ani na moment nie oddali inicjatywy i kilka razy wyprowadzili zabójcze dla Polski ciosy. Kibice na Półwyspie Iberyjskim dostali wszystko to, czego chcieli: wielką Hiszpanię i powrót na boisko Fernando Torresa.

Od początku było widać, że Polacy grają z zupełnie inną Hiszpanią, niż ta z meczów z Koreą Południową i Arabią Saudyjską. Mistrzowie Europy szybko i dokładnie rozgrywali piłkę, ale mimo to biało-czerwoni przez pierwsze dziesięć minut zaskoczyli rywali presingiem, a ich determinacja pozwoliła nie tylko oddalić niebezpieczeństwo od bramki Tomasza Kuszczaka, ale też dała przejęcia piłki na połowie rywala. Polacy podjęli wyzwanie i choć byli mniej dokładni od Hiszpanów, zapowiadał się wyrównany mecz...

...do 12. minuty. Wtedy odsłoniętą lewą stroną wbiegł w pole karne Andres Iniesta, dośrodkował zewnętrzną stroną stopy, a David Villa wbił piłkę do pustej bramki. Minęły dwie minuty, Xavi Hernandez urwał się Michałowi Żewłakowowi, dostał dokładne podanie od Iniesty, z pierwszej piłki zagrał do Davida Silvy, który strzelał już na pustą bramkę i z wyrównanego meczu zrobił się mecz rozstrzygnięty.

Od tego momentu Hiszpanie absolutnie dominowali na boisku. Grali tak samo jak wcześniej, bardzo szybko i dokładnie, ale różnica polegała na zniechęceniu Polaków, którzy do końca pierwszej połowy nie otrząsnęli się po dwóch ciosach. Udało się im zagęścić obronę na tyle, że Kuszczak miał niewiele pracy i wykazał się tylko kilkoma szybkimi wyjściami do podań oraz dośrodkowań. Polacy potrafili się odgryźć tylko jedną akcją, kiedy w niewygodnej sytuacji mocno strzelał Sławomir Peszko, ale Iker Casillas pokazał, że mimo spokojnego dla niego meczu, koncentracji nie stracił. Pozostałe strzały Polaków nie są warte opisania.

Do dwóch bezlitosnych trafień widzieliśmy Polaków zdolnych podjąć walkę z będącą w dobrej formie Hiszpanią. Potem była absolutna dominacja gospodarzy. W 39' minucie z boiska zszedł najlepszy w pierwszej połowie Iniesta. Powodem była niegroźna kontuzja uda, która nie eliminowała go z gry, ale dalsza gra byłaby niepotrzebnym narażaniem pomocnika Barcelony na cięższy uraz.

W drugiej połowie Polacy podobnie jak w pierwszej połowie starali się zaatakować rywala presingiem, ale tym razem punktowanie odważnych (samobójczych?) w swej grze podopiecznych Franciszka Smudy zaczęło się już po sześciu minutach.

Najpierw Xabi Alonso po rzucie wolnym Xaviego wykorzystał błąd obrony i strzelił po ziemi z 20 metrów. Odbita od Roberta Lewandowskiego piłka zmyliła Kuszczaka i ze słabego strzału zrobił się gol. Siedem minut później po świetnym podaniu strzelca trzeciej bramki z bliska Kuszczaka pokonał Cesc Fabregas, który w 55' minucie wszedł za Xaviego.

W 66. minucie stadion w Murcii się ożywił. Po przerwie spowodowanej kontuzją na boisko wszedł Fernando Torres i po dwóch bramkach wykreowanych przez Iniestę i dwóch wypracowanych przez Alonso, to on odegrał główną rolę w dwóch kolejnych trafieniach. Najpierw w 76' minucie wykorzystał podanie Fabregasa i z bliska strzelił piątą bramkę dla Hiszpanii, a w 81' zmusił do błędu Macieja Sadloka, który zderzył się z bramkarzem biało-czerwonych i całe zamieszanie wykorzystał Pedro Rodriguez.

Bramki nie były jedynymi okazjami dla Hiszpanów na podwyższenie wyniku. Polacy grali do przodu i na aferę, co było wodą na młyn gospodarzy, którzy świetnie się czują prowadząc grę, z piłką przy nodze. Cały mecz wyglądał tak samo. Długie wymiany piłek, nagłe przyspieszenie zawodników wbiegających w pole karne – strzał i przeważnie bramka. Parę razy piłkę bronił Kuszczak, który dopiero przy szóstej bramce mógł sobie coś zarzucić, choć też raczej w drugiej kolejności za Sadlokiem.

Hiszpanie rozgromili Polaków będąc zespołem o kilka klas lepszym. To była 25. wygrana na 26 meczów pod wodzą Vicente del Bosque. Polacy wpadli pod walec, który jedzie prosto po tytuł mistrzów świata. W różnych fazach meczu inni zawodnicy brali na siebie zasłużone oklaski publiczności. Nie był to nawet uznawany za pierwszego dyrygenta Xavi. Ciosy przychodziły w pierwszej połowie od Iniesty, w drugiej najpierw od Alonso potem od Torresa. Ale zasługi mieli też Pedro, właśnie Xavi (z drugiego planu, ale zaliczył dwie asysty), Villa, Silva i Fabregas – tym samym wymieniliśmy całą ofensywną część zespołu.

Hiszpanie nie mieli tego dnia słabych punktów – Polacy mieli ich kilka. Wolni obrońcy, niedokładności w przyjęciu piłki i podaniach, zupełne zagubienie przy zmianach pozycji Hiszpanów. Maleńki plusik można zapisać na konto agresywnej i dobrej obrony w środkowej części boiska, ale miało to miejsce może przez kwadrans meczu. W pozostałych minutach Hiszpanie zadali sześć nokautujących ciosów. Rywale z grupy H mogli też zobaczyć, że prowadzenie otwartej gry z zespołem del Bosque może skończyć się fatalnie. Polacy takiej klęski nie odnieśli od 50 lat.



Hiszpania - Polska 6:0 (2:0)
1:0 Villa 12'
2:0 Silva 14'
3:0 Xabi Alonso 51'
4:0 Fabregas 58'
5:0 Torres 76'
6:0 Pedro 81'

Żółte kartki: brak

Hiszpania: Casillas – Arbeloa (55' Ramos), Pique, Puyol (72' Marchena), Capdevila – Busquets, Xabi Alonso, Xavi (55' Fabregas), Iniesta (39' Pedro) , Silva (55' Navas)– Villa (66' Torres)

Polska: Kuszczak - Wojtkowiak, Żewłakow, Glik (46' Sadlok), Dudka – Peszko (78' Jodłowiec), Murawski, Mierzejewski (46' Matuszczyk) - Błaszczykowski (86' Cetnarski), Lewandowski (67' Sobiech), Nowak (46' Rybus)

sędzia: Vukolakis (Grecja)

źródło : goal.pl

Ach spodziewałem się 6-0, ale dla Polski xD. A tak na prawdę , jak Polacy mają wygrywać jeżeli im się nie chce...
 
Nawet honorowego gola nie strzelili , ja myślałem że 5;1 będzie dla Hiszpani a tu 6;0 ;/ Porażka
 
Nawet honorowego gola nie strzelili , ja myślałem że 5;1 będzie dla Hiszpani a tu 6;0 ;/ Porażka
Porażka?!? To była masakra. Zgodzę się Hiszpanie zagrali najlepiej jak potrafią w ich grze nie można było ujrzeć błędu, ale z drugiej strony z jakiej przyczyny miały one być, jeżeli Polacy byli w tym meczu tylko statystami, bo im się nie chciało grać.
 
Polska ma w miarę dobrych zawodników, jednak nie potrafi tego wykorzystać. Cieszę się że już np. Roger nie gra, bo był słaby. Trener Smuda wybrał na prawdę dobrych zawodników (przed meczami, podczas trwania ekstraklasy był ciągle na walizkach jeżdżąc za zawodnikami, oglądając, wybrał tych, którzy wg. niego będą w stanie coś zagrać :) Nie mamy takiego zgrania jeszcze, lecz mamy czas do 2꤀12 :) Hiszpania była wysoko postawioną poprzeczką dla młodych jeszcze nie doświadczonych polskich piłkarzy. Mam nadzieję, że chłopaki wyciągną jakieś wnioski z tego wczorajszego meczu, bo zbliża się kolejny z Włochami :D
 
hmm... jak to powiedział przed meczem mój kolega-,, do 4:0 będzie super od 5:0 Do 11:0 będzie przyzwoicie." nie spodziewajmy się cudów... nie było kilku podstawowych piłkarzy ale to nie zmienia faktu że w światowej piłce zajmują szary środek gdzie nawet reprezentacja Burkina Faso znajduje się wyżej od Polski...
 
Polska ma w miarę dobrych zawodników, jednak nie potrafi tego wykorzystać. Cieszę się że już np. Roger nie gra, bo był słaby. Trener Smuda wybrał na prawdę dobrych zawodników (przed meczami, podczas trwania ekstraklasy był ciągle na walizkach jeżdżąc za zawodnikami, oglądając, wybrał tych, którzy wg. niego będą w stanie coś zagrać :) Nie mamy takiego zgrania jeszcze, lecz mamy czas do 2꤀12 :) Hiszpania była wysoko postawioną poprzeczką dla młodych jeszcze nie doświadczonych polskich piłkarzy. Mam nadzieję, że chłopaki wyciągną jakieś wnioski z tego wczorajszego meczu, bo zbliża się kolejny z Włochami :D
Zgadzam się. Smuda spełnia swoje obowiązki trenera jak na razie bardzo dobrze. Tak jak mówisz ciągle podrużuje po meczach piłkarzy reprezentacji szuka zawodników. Powołania są jak najbardziej słuszne, chociaż w pewnych rzeczach w wystawianiu skłdu mógłby się nie zgodzić. Cała obrona oprócz Żewłakova jak dla mnie powinna być do wymiany...
 
ten mecz to była porażka 6:0 myślałem że polaków stać na więcej
 
Polacy grali bardzo dobrze do 11 minuty.. Po tym jak gola strzelił villa a potem silva nasz zespół okropnie sie zalamal. Nasi pilkarze mieli nogi jak z waty.. Ale zaslugiwalismy na honorowe trafienie..
 
Polska ma w miarę dobrych zawodników, jednak nie potrafi tego wykorzystać. Cieszę się że już np. Roger nie gra, bo był słaby. Trener Smuda wybrał na prawdę dobrych zawodników (przed meczami, podczas trwania ekstraklasy był ciągle na walizkach jeżdżąc za zawodnikami, oglądając, wybrał tych, którzy wg. niego będą w stanie coś zagrać :) Nie mamy takiego zgrania jeszcze, lecz mamy czas do 2꤀12 :) Hiszpania była wysoko postawioną poprzeczką dla młodych jeszcze nie doświadczonych polskich piłkarzy. Mam nadzieję, że chłopaki wyciągną jakieś wnioski z tego wczorajszego meczu, bo zbliża się kolejny z Włochami :D
Smuda wybrał dobrych zawodników ? a gdzie Jeleń który wg mnie jest bardzo dobry,gra w 1 lidze francuskiej ? Nie było 3 dobrych graczy ! I hmm zgranie chyba mamy.


ten mecz to była porażka 6:0 myślałem że polaków stać na więcej
Stać na więcej ? Kilka akcji sklepali, co chciałeś więcej ? Tam gra połowa Barcelony i Realu. Zresztą jak wyżej pisałem nie było 3 dobrych zawodników.

Nawet honorowego gola nie strzelili , ja myślałem że 5;1 będzie dla Hiszpani a tu 6;0 ;/ Porażka
Porażka?!? To była masakra. Zgodzę się Hiszpanie zagrali najlepiej jak potrafią w ich grze nie można było ujrzeć błędu, ale z drugiej strony z jakiej przyczyny miały one być, jeżeli Polacy byli w tym meczu tylko statystami, bo im się nie chciało grać.

hm, nie dziw się. I tak by nie wyszli z grupy, najwyżej by Hiszpania nie dostała pkt.
Nie ma co się martwić tym meczem bo od razu było wiadomo że przegramy. I czy do końca była masakra tego bym nie powiedział.


Mnie tylko najbardziej rozbawił w tym meczu moment w którym komentator gdy było 5-0 powiedział 'teraz to już chyba Polacy nie mają szans' ^^
 
Smuda wybrał dobrych zawodników ? a gdzie Jeleń który wg mnie jest bardzo dobry,gra w 1 lidze francuskiej ? Nie było 3 dobrych graczy ! I hmm zgranie chyba mamy.
Coś nie oglądasz dokładnie tych meczy. Jeleń wyjechał po meczu z Serbią ze zgrupowania bo ma operacje.

Gdyby jeszcze był Piszczek i Obraniak (którzy również są kontuzjowani) moim zdaniem nasza gra wyglądała by o niebo lepiej.
 
Hiszpania wygrała mistrzostwa swiata to wiadomo dlaczego polacy przegrali 6:0
 
Utwórz konto lub zaloguj się, aby napisać odpowiedź
Musisz być zalogowany, aby napisać wiadomość

Utwórz konto

Załóż nowe konto w naszej społeczności. To dziecinnie proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się
Podobne tematy, które mogą Cię również zainteresować:
Top