iPhone to produkt, który na pierwszy rzut oka wydaje się wspaniały, ale tak naprawdę nie przedstawia większej wartości dla operatorów współpracujących z Apple - stwierdzili analitycy z firmy Strand Consult.Serwis TheInquirer.net donosi, że według analityków "iPhone to Paris Hilton świata komórek" - czyli coś bardzo efektownego, ale tak naprawdę zupełnie bezwartościowego (w każdym razie dla operatorów sieci telefonicznych). Na poparcie tej tezy specjaliści przedstawiają dane, z których wynika, że żaden operator komórkowy, który zdecydował się na współpracę z Apple i oferowanie w swojej sieci iPhone'a, nie skorzystał na tym w znaczący sposób. "Nasze badania pokazują, że żaden partner Apple'a - z całego świata - nie zwiększył dzięki zaoferowaniu iPhone'a swoich przychodów czy udziału w rynku" - mówią przedstawiciele Strand Consult.
Co więcej - analitycy twierdzą wręcz, że niektórzy operatorzy mogą stracić na współpracy z Apple'm - głównie dlatego, że iPhone jest urządzeniem dość łakomym na transfer danych i jego użytkownicy w większym stopniu obciążają mobilne łącza, niż posiadacze innych telefonów. Zdaniem Strand Consult, sytuacji nie poprawia też fakt, że choć teoretycznie iPhone powinien być dostępny tylko w wybranych przez firmę Jobsa sieciach telefonii, to coraz więcej osób decyduje się na kupienie urządzenia ze zdjętą blokadą SIM Lock i korzystanie z niego w innych sieciach (w ten sposób partnerzy Apple'a tracą wielu potencjalnych klientów). Źródło: Technonews.pl, TheInquirer.net.
Status
Temat zamknięty, nie można pisać w nim odpowiedzi.
Podobne tematy, które mogą Cię również zainteresować: