Ja żadnego piłkarza nienawidzę, bo żaden z nich nie zabił mi nikogo z rodziny :P Najwyżej nie mogę lubić ich za styl gry i życia.
C.Ronaldo- W pewnym polskim serialu gość wyzwał gościa ,,Bo Wy nie macie jaj tylko kinder niespodzianki". Pasuje do niego. Zachowuje się jakby miał nadwrażliwość chyba wszystkiego.
D.Beckham- Dla reklam i forsy odepchnął piłkę i już nie jest takim samym piłkarzem jak w chociażby 2002r.
Materazzi- za niesportowe zachowanie w finale mistrzostw świata. Na miejscu Zidane'a dobiłbym jeszcze dziada z buta jak leżał.