Witalij Kliczko obronił mistrzostwo świata federacji WBC, pokonując Polaka Alberta Sosnowskiego przez nokaut. Polak padł pod naporem Ukraińca dopiero w dziesiątej rundzie. Było to 40 zwycięstwo Kliczki w zawodowym boksie.
Przed walką z wielkim Ukraińcem Polak był skazywany na pożarcie. Eksperci nie wierzyli, że przetrwa choćby klika pierwszych rund z renomowanym przeciwnikiem. Sam Kliczko mimo zapewnień, że poważnie traktuje rywala, przed pojedynkiem lekko kpił z Polaka. Jedno było pewne - dla Sosnowskiego to była największa szansa w karierze. Ukrainiec mówił - "Może wygrać swoje nazwisko w walce ze mną". Jak się okazało, dla Polaka były to jednak za wysokie progi.
Obaj zawodnicy wyszli na ring przy wspaniałej oprawie i ogłuszającym dopingiem kibiców w Gelsenkirchen równo o 23. Kilka minut później na Veltins Arena zabrzmiał Mazurek Dąbrowskiego i hymn Ukrainy.
Polak wyszedł na ring bardzo usztywniony. Od początku walki wysoko trzymał gardę. Kliczko, przeciwnie, z opuszczoną lewą ręką, lekko lekceważył Dragona. Pierwsze trzy rundy przebiegły w powolnym, spokojnym tempie. Ukrainiec cały czas kontrolował sytuację i cierpliwie punktował w każdej z rund.
W kolejnych rundach, mimo punktowej przewagi Ukraińca, Polak nie chciał zaryzykować szaleńczego ataku. Nadal podchodził do rywala z respektem, ciągle trzymając dystans. Mistrz świata lekko zdziwiony wytrzymałością Dragona, po każdej rundzie przyglądał się mu z coraz większym respektem. Sosnowski heroicznie bronił się przed potężnymi ciosami Ukraińca. Po potężnym prawym sierpowym w dziewiątej rundzie, lekko się zachwiał, ale nie upadł na deski.
Do dziesiątej rundy Polak trzymał się na nogach, ale z każdą minutą słabł. Kliczko chciał wygrać walkę przed czasem. Postanowił przeprowadzić skondensowany atak. Minutę przed końcem rundy zepchnął Sosnowskiego do narożnika i zakończył walkę potężnym prawym sierpowym.
Po walce szczęśliwy Witalij Kliczko w geście szacunku podniósł rękę Polaka. Sosnowski pokazał hart ducha, ale to niestety nie starczyło na wywalczenie mistrzostwa świata federacji WBC. Było to 40 zwycięstwo Kliczki w zawodowym boksie (38 nokautów).
źródło: sport.pl
Co sądzicie o całej walce. Proszę wyrażać swoją opinię.