Z początku stawiałem na Manchester United, ale po porażce w Monachium zaczynam wątpić i to nie z powodu wyniku, bo wszystko jest do odrobienia, a z powodu braku filaru drużyny- Rooneya, który po kontuzji będzie pałzował od dwóch do czterech tygodni... ;/
Natomiast ciekawie zapowiada się mecz Arsenal Londyn - FC Barcelona, w którym Barca wreszcie dostanie jakiegoś poważnego rywala... chociaż nie dawałbym zbyt wielkich szans Arsenalowi w dodatku bez Fabregasa... ehhh.
A co do reszty... Lyon - Bordeaux nie wiem nie oglądałem, a Inter - CSKA to raczej niespodzianek być nie powinno ;]