Nokia E51 się sprawdziła, to następca też powinien, bo jest jeszcze lepszy. Przede wszystkim wygląd, teraz E52 wygląda ekskluzywnie, sprawia wrażenie bardzo drogiego telefonu. Żeby jeszcze bardziej usprawnić telefon, wrzucili tam baterię o większej pojemności, ale nie oszukujmy się, musieli to zrobić, by "zachować" klientów.
Nie wiem czemu, ale pamięć wewnętrzna telefonu została zmniejszona o 70 MB... Wynosi teraz 60MB, w E51 jest to 130 MB. Może szukają oszczędności, czy coś... Dobrze, że teraz E52 obsługuje karty pamięci do 16GB, ale komu jest potrzebna taka pamięć na takim telefonie? Żaden multimedialny kombajn jak HTC Magic to nie jest.
Kolejne cięcie kosztów, czyli brak podczerwieni. Pewnie większość z Was nigdy jej nie używała, mnie akurat jest bardzo przydatna. Uważam E51 za telefon prawie kompletny, który ma wszystko. W E52 jest klopsik... :p
I co? I kolejne oszczędności ^^. Brak HSCSD (ang. High Speed Circuit Switched Data). Tego sposobu transmisji danych akurat nie używam w swojej E51, ale dla niektórych to jest podstawa.
Teraz, to co zaoszczędzili na powyższych działaniach, wpakowali w aparat 3,2 Mpix. Dziwne posunięcie, bo biznesowi ludzie (do których kierowany jest ten telefon) raczej nie bawią się w robienie zdjęć. Według mnie 2 Mpix do zrobienia zdjęcia jakiegoś dokumentu, czy czegokolwiek w zupełności wystarczają.
Od swojego poprzednika(nokia e51) różni się:
...
-odbiornik GPS
...
Nokia E51 także ma A-GPS, tutaj nic się nie zmieniło.
Mimo wszystko, nie kupię tego telefonu. Jak dla mnie trochę tą niezawodną E51 popsuli, ale to moja opinia. Innym może się podobać i mogą się cieszyć tym telefonem, ile wlezie :p.