Witam.
Posiadam dwa telefony , które chciałbym ożywić
Dokładniej tylko nokia n96 jest martwa,nie reaguje na włącznik(pod ładowarką też nie daje znaku życia). Miałem telefon w kieszeni podczas deszczu,zmokłem trochę i wydaje mi się ,że to tego wina. Słyszałem ,że 90% zalanych telefonów da się odratować . Da radę zrobić to w domu? Słyszałem coś o włożeniu telefonu w spiryt na jakiś czas. Jeśli nie to jaki koszt serwisu? Druga sprawa - LG. Włącza się i funkcjonuje całkowicie sprawnie (poza wi-fi przy próbie włączenia telefon odrazu się resetuje) tylko wtedy kiedy bateria jest naładowana w 95-100% ,później wiesza się ,resetuje . dałem telefon do serwisu , wymieniono baterie podziałał jeden dzień na baterii tej nowej i dalej to samo.
zdjecia:
