Kupiłem 5800 na początku roku i szczerze to teraz żałuje tego zakupu. Przed tym tele miałem nokie n95, która według mnie jest o wiele lepsza.
Zaletą z pewnością jest duży wyświetlacz, jakość odtwarzanych filmów, dźwięk z dwóch wbudowanych głośniczków, proste menu, poruszanie się w necie, dobrze też spisuje się z nawigacją (początkowo Garmin -podczas przeglądania mapy potrafił zawiesić telefon, obecnie Sigic -bardzo szybko łapie sygnał, menu troszeczke lepiej rozbudowane, co do jego prowadzenia do celu to jest ok wszystko było bez problemów tylko podczas ostatniego wyjazdu półgodziny błądziłem ale to pewnie przez to że w tym miejscu odbywała się przebudowa dróg i mapa nie ogarnęła tego heh). Dodam jeszcze że telefon jest bardzo wytrzymały. Zdarzyło się że pare razy spadł na podłogę czy też przeleciał się w samochodzie z deski rozdzielczej gdzieś pod siedzenie i mimo to wygląda jak nowy, żadnej ryski!
Jeśli chodzi o wady to przede wszystkim ten dotyk czasem nie załapuje odrazu, aparat słaby (w porównaniu do n95), telefon potrafi sam się zrestartować, pisząc sms'a zdarza się że zanika któryś z przycisków (przy słowniku t9) - robi się cały czarny, troszeczke za mało pamięci wewnętrznej i jak na telefon muzyczny to jakość odtwarzania na zestawie słuchawkowym szału nie robi.
Więcej możliwości i programów było na symbian z n95 (s60v3), a co najważniejsze łatwiej było zrobić hack'a.
Nie chce nikogo zainteresowanego zrazić do zakupu tego modelu. To jest tylko i wyłącznie moja opinia/porównanie w oparciu co do poprzeniego zakupu.