53.Krecik szedl sobie pewnego pieknego dnia nagle zobaczyl kroliczka a kazdy wie ze z kroliczka byl kawal skurczysyna:) i zawsze ten sprytny zwierzolak kombinowal jak zlikwidowac krecika :P oczywyscie krecik byl latwo wierny wiec krolik postanowil zabrac go na piwo :) a gdy juz byli w barze u ``zdechlego wiewiora`` to krecikowi zachcialo sie do wc :P musial isc i krolik wykorzystujac syt. wrzocil krecikowi tabletki gwaltu... po pewnym czasie gdy krecik wypil na nieswiadomce piwo zaczal nabierac ochoty na krolika :) poszli wiec w cichy zakatek i krecik tak dojerzdzal krolika ze az mu zykla pekla :D i to byl koniec krecika