85.jechalem sobie rowerem a tu nagle widze jakiegoś krecika przede mna
wiec pomyslalem sobie co ch*ja bede omijal rozpedzilem sie i najechalem go na ten wielki czarny leb
zobaczyl swoje odbicie w lustrze (i pomyslal k*rwa jakis je*any mutant) i umarl na zawal
mniej wulgaryzmów :arrow: malymakar