Otóż kończy mi się umowa w Plusie. Nokia którą wziąłem przy podpisywaniu umowy (5310XM) była po prostu badziewiem, rok temu dostałem na urodziny od wujka Samsunga S5200. w Niedługim czasie zyskał pieszczotliwy przydomek szajsung. Aby go naładować muszę owijać kablem telefon bo mi nie łączy, ale koniec o tym syfie. Chcę przydłużyć umowę w plusie i wziąć telefon który wytrzyma w mych "ognistych" jak to mama mówi rękach. Nokie odpadają, dziewczyna ma X2 i ciągle narzeka (sam miałem w swoim życiu 7 nokii i wiem że nokia kiedyś była dobra, teraz to syf), szajsungi też ( nawet moja niewymagająca mama narzeka na samsunga delphi), lg, motorolle i inne wynalazki też odpadają - zostaje SE.
I tu rodzi się dylemat, bo nie wiem który z trzech modeli wybrać.
1. SE Xperia 8 (bawiłem się taką, bajka)
2. SE Hazel (kumpel zachwala)
3. SE txt pro (jak dla mnie ciekawy model)
W telefonie zależy mi na:
1. muzyce i dobrych słuchawkach ( wygrywa txt pro i X8 ze względu na przyjaciela Jacka)
2. rozrywce ( X8 dzięki androidowi wysuwa się na prowadzenie)
3. pisaniu smsów ( ach te kobiety w życiu mężczyzny^^ wygrywa hazel i txt pro ze względu na fizyczną klawiaturę)
Mój jedyny kontakt z SE to było jakieś 5 lat temu, SE t230 xD całe dwa dni...
Nigdy nie miałem dotykowego telefonu, jedynie co bawiłem się delphim mamy i X8 wujka.
Hazel jest fajny, najlepszy aparat, lampa, lecz minusem jest ta jego ekologia - nie ma USB w zestawie ( tak samo jak Delphi...)
TXT pro jest fajny, duży, 3" ekran plus qwerty, minusem jest system na jakim działa, z tego co wiem to z sagema
X8 świetny kombajn, fajnie się nim można pobawić, pisanie smsów jakoś idzie, ale jest pewna obawa przed dotykowymi.
A więc forumowicze, POMOŻECIE?? :D