Puchar Polski dla Jagielloni Białystok !!!!!!!!

Niespodzianki w Bydgoszczy nie było. W finale Remes Pucharu Polski Jagiellonia Białystok pokonała szczecińską Pogoń 1:0 i po raz pierwszy w historii sięgnęła po to trofeum.

Jagiellonia w pierwszych minutach meczu zdominowała grę, podopieczni Michała Probierza od początku spotkania przejęli inicjatywę, a groźnie na bramkę Pogoni strzelali Grosicki, Frankowski i Skerla. W 12. minucie spotkania groźnie kontrowali Portowcy, a tuż przed polem karnym faulowany był Marcin Bojarski. Sędzia nie podyktował jednak rzutu wolnego dla Pogoni i niesłusznie ukarał zawodnika Dumy Pomorza żółtym kartonikiem za próbę wymuszenia faulu. Pogoń zaczęła grać nieco odważniej, jednak to Jagiellonia wciąż kontrolowała przebieg gry.

W 24. minucie meczu ponownie blisko zdobycia gola był Grosicki, piłka po strzale skrzydłowego białostockiej drużyny minimalnie minęła słupek bramki Janukiewicza. Kilkadziesiąt sekund później w dobrej sytuacji znalazł się Frankowski, obrońcy Pogoni zdołali jednak wybić piłkę na rzut rożny.

Bramkarz szczecińskiej Pogoni musiał się ponownie wykazać swoimi umiejętnościami w 31. minucie, gdy w sytuacji sam na sam z Tomaszem Frankowskim uratował swój zespół przed utratą bramki. Pięć minut później ponownie "Franek" starał się zaskoczyć Janukowicza, wynik nie uległ jednak zmianie.

Szczecinianie z biegiem czasu pozbywali się kompleksów względem swoich rywali, coraz odważniej grając w środku pola. Do przerwy w Bydgoszczy Jagiellonia Białystok remisowała z Pogonią Szczecin 0:0.

Po przerwie lepiej zaczęła Pogoń - po rajdzie Pietruszki lewą stroną boiska szczecinianie wywalczyli rzut rożny, z którego obroną miał problemy Glikiewicz. W 49. minucie bramkę dla Jagiellonii zdobył Skerla, chwilę później po akcji duetu Grosicki-Frankowski mało brakowało, aby "Jaga" podwyższyła wynik. Gra nabrała tempa, Jagiellonia próbowała podwyższyć wynik, "Portowcy"starali się odrabiać straty.

W 60. minucie poprzeczka uratowała Jagiellonię! Rogalski potężnie uderzył z 25 metrów, a piłka uderzyła w poprzeczkę spadając tuż przed linią bramkową. Prowadzenie nieco uśpiło podopiecznych Michała Probierza i to Pogoń na moment przejęła inicjatywę na boisku.

W 75. minucie niebywałą okazję zmarnował Remigiusz Jezierski, który strzelał z trzech metrów na bramkę szczecinian, Janukiewicz popisał się jednak kapitalną interwencją. Kilkanaście sekund później Jezierski ponownie miał wyśmienitą sytuację do zdobycia bramki, strzelił jednak tuż obok słupka. Teraz to "Jaga" znów dominowała - po dośrodkowaniu Grosickiego Jezierski nie zdołał sięgnąć piłki i umieścić jej w siatce "Portowców", po chwili niewiele brakował by sam na sam z bramkarzem Pogoni znalazł się Frankowski. Jagiellonia w ciągu pięciu minut zmarnowała aż cztery dobre sytuacje strzeleckie.

W ostatnich dziesięciu minutach spotkania Pogoń nie była w stanie nawiązać wyrównanej walki z 11. drużyną ekstraklasy, a przed kolejnymi szansami na zdobycie bramki stawał Grosicki. Wynik nie uległ już jednak zmianie - głównie dzięki bardzo dobrej grze Radosława Janukiewicza - i to drużyna Michała Probierza zdobyła Remes Puchar Polski.

Jagiellonia Białystok - Pogoń Szczecin 1:0 (0:0)
Bramka: Skerla (49.)

Składy:

Jagiellonia - Gikiewicz - Lewczuk (67. Burkhardt), Skerla, El Mehdi (73. Jezierski), Norambuena - Bruno, Grzyb, Hermes, Lato - Grosicki, Frankowski (81. Jarecki);

Pogoń - Janukiewicz - Nowak (60. Lebedyński), Hrymowicz, Jarun, Woźniak - Rogalski, Mandrysz (82. Wólkiewicz), Mysiak, Pietruszka - Bojarski (68. Dziuba), Moskalewicz.

Źródło: wiadomości 24.pl

Wydaje mi się że puchar Polski trafił we właściwe ręce. Ciekawe jak jaga zaprezentuje się w europejskich pucharach..
 
Ciekawe jak jaga zaprezentuje się w europejskich pucharach..
Beznadziejnie :P

Wydaje mi się że puchar Polski trafił we właściwe ręce.
Tu masz całkowitą rację. Pogoń nie zasłużyła nawet na finał.

Teraz przed jagą dużo pracy. Jest to ciekawa lepianka piłkarzy z innych drużyn kiedyś. Lato z Groclinu albo z Bełchatowa, nie pamiętam dokładnie. Grosicki z Legii, Hermes chyba tam gra z Korony i kilku innych :)
 
Jaki nudny mecz , myślałem że nie wytrzymam i dlatego oglądałem tylko 1 połowę, ale jakże nudną. Byłem za Jagielonią i cieszę się, że wygrała.
 
Byłem za Jagielonią
Ja byłem za słupem i nic nie widziałem. A ty zza Jagielonii coś zobaczyłeś ? :P Myślę, że każdy jej kibicował bo jakby Szczecin puchar zdobył to w Europie długo by się z nas śmiali
 
Ja byłem za słupem i nic nie widziałem. A ty zza Jagielonii coś zobaczyłeś ? :P Myślę, że każdy jej kibicował bo jakby Szczecin puchar zdobył to w Europie długo by się z nas śmiali
Zza Jagielonią zobaczyłem nudny mecz ;\

Gdyby Szczecin awansował to byłyby dopiero żarty, 2 ligowy zespół wygrałby Puchar Polski to świadczyłoby o poziomie Ekstraklasy :lol3:
 
Wydaje mi się że i tak się będą śmieli.. JAk zawsze z resztą :P
W końcu to POLSKA piłka :D
 
Jaga :)
Mniej więcej rodzinny klub ( jednak ja urodzony w Vacouver ) ale dla Jagi mam szacuneczek bo mieszkam w bialym .
Mecz jak na polskie realia całkiem ciekawy ( nei porównujmy tego do Premiership). Jagiellonia w drugiej połowie miała ogrom sytuacji strzeleckich których nie wykorzystała jednak styl w niektórych momentach był wyśmienity.
Dla mnie zawodnikiem meczu jest Grosicki który wykonał kawał dobrej roboty .
Jaga :)
 
Pawlak wspomniał o Premiership, to tak czysto teoretycznie można stwierdzić, że nasza Jaga jest drużyna lepszą od takiego przykładowego Liverpoolu, który w Lidze Europejskiej nie zagra... A co do meczu to tak jak wyżej, faworyt znany przed pierwszym gwizdkiem, a wynik... hmmm mało.
 
Powiem to jeszcze raz bardzo słaba pierwsza połowa i ten kluczowy dla losów spotkania błąd sędziego Małka o nie przyznaniu Rzutu Karnego. Liczyłem jak na finał Pucharu Polski na lepsze widowisko i co ważniejsze więcej goli.
 
Poziom widowiska żałosny.

Pogoń nie potrafiła rozegrać piłki pomiędzy trzema - pięcioma zawodnikami.
Skuteczność Jagiellonii stała również na zatrważającym poziomie.

Aż dziw bierze, że dwie drużyny o tak niskim poziomie miały szansę na awans do eliminacji rozgrywek międzynarodowych.

Zobaczycie, Jagiellonia odpadnie po pierwszym dwumeczu.
 
Zobaczycie, Jagiellonia odpadnie po pierwszym dwumeczu.
Tak a straci szanse po pierwszym meczu... Kiedyś o takie trofeum walczyły drużyny z pierwszej 5 ekstraklasy , ale widać jak poziom ligi się obniżył .
 
Tak a straci szanse po pierwszym meczu... Kiedyś o takie trofeum walczyły drużyny z pierwszej 5 ekstraklasy , ale widać jak poziom ligi się obniżył .

Tak poziom ligi się obniżył, ale trzeba się cieszyc że mamy tak dużo zespołów w europejskich puchaRACH HEHE :D Chociać jest jakaś dobra strona tego zjawiska :P
 
Utwórz konto lub zaloguj się, aby napisać odpowiedź
Musisz być zalogowany, aby napisać wiadomość

Utwórz konto

Załóż nowe konto w naszej społeczności. To dziecinnie proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się
Podobne tematy, które mogą Cię również zainteresować:
Top