Samsung Wave 533 (S5330) – recenzja Samsung Wave 533 pokazuje kierunek, w którym będzie podążać rozwój telefonów komórkowych. Model ten łączy łatwość obsługi, zaawansowane możliwości smartfonu i przystępną cenę. Do niedawna te cechy się wykluczały – smartfony były drogie i odstraszały mniej zaawansowanych użytkowników. Dla fanów pierwszego Wave’a kontakt z S5330 może się jednak wiązać z pewnym rozczarowaniem – nie da się ukryć, że to całkowicie dwa różne telefony, które łączy co prawda wspólny system operacyjny, ale poza tym – niewiele więcej.
Czy pamiętacie takie telefony z QWERTY, jak Samsung Delphi czy Corby Pro? Jeżeli tak, to już macie ogólne pojęcie, czym jest Wave 533. To prosty model z wysuwaną klawiaturą, niezbyt skomplikowany i niedrogi. Jedyne, co tak naprawdę odróżnia od nich Wave’a 533, to system operacyjny, reszta to szczegoły. Dzięki bada OS, low-endowy w sumie model wykracza poza swoje ograniczenia – jego funkcje można rozbudowywać za pomocą aplikacji ze sklepu Samsung Apps. Na przykładzie Wave’a 533 widać, że smartfony przestają być urządzeniami dla zaawansowanych fanów nowych technologii – mogą z nich korzystać wszyscy. Rok temu kupilibyśmy Delphi albo Corby Prio, dziś możemy kupić Wave 533.
Co mam, a czego nie? Powyższy wstęp mógłby wystarczyć za szerszy opis Wave’a 533. To nie jest rozbudowana, biznesowa wersja Wave’a S8500 i też telefon nie miał nią być. Wprost przeciwnie – mamy tu do czynienia z konstrukcją o niezbyt rozbudowanych parametrach technicznych. Ekran w Wave 533 ma przekątną 3,2 cala i rozdzielczość 240 x 400 pikseli. Jest wykonany w technologii TFT i dlatego nie cieszy oka tak jak Super AMOLED. Prawdę mówiąc, po przesiadce z S8500 odczucia są niezbyt dobre – ma się wręcz wrażenie, że widać poszczególne piksele, a kolory są o wiele bardziej wyblakłe. Na szczęście ekran jest pojemnościowy i obsługuje multi-touch.
Pod maską Wave 533 kryje się procesor o taktowaniu 312 MHz, nie jest to zatem demon prędkości, ale mimo to, telefon działa szybko i na ogół nie zdarzają się momenty spowolnienia. Oczywiście raz na jakiś czas coś się potrafi na chwilę przytkać, ale w normalnej, standardowej eksploatacji nie dochodzi do tego zbyt często. Producent nie podaje nic więcej na temat specyfikacji CPU ani innych układów, można się tylko domyślać, że telefon nie posiada dedykowanego GPU, czyli procesora grafiki, więc zdecydowanie nie jest to model dla graczy.
Z kolei zapalonych internautów zniechęcić może fakt, że Wave 533 nie obsługuje standardu 3G, lecz jedynie cztery zakresy GSM/EDGE. Funkcją z nieco wyższej półki jest Wi-Fi w wersji „n”, wśród zalet należy także wymienić Bluetooth 3.0 z A2DP i GPS. Pozostałe wyposażenie techniczne to już niższa półka – jest przyzwoite, ale bez rewelacji.
Wewnętrzna, dostępna dla użytkownika pamięć wynosi łącznie około 100 MB (dokładnie 97107 kB, resztę zajmuje system), możemy też użyć karty microSD. Na karcie możemy zapisywać dane przeglądarki, Bluetooth, zdjęcia z aparatu, nagrania z dyktafonu i nagrania z radia FM. Można też instalować na niej aplikacje, po wcześniejszym zaznaczeniu tego w opcjach. Ogólnie zarządzanie pamięcią wygląda podobnie, jak w Wave S8500, tyle że tu zasoby są znacznie mniejsze.
Slot karty pamięci umieszczony jest po pokrywą baterii, ale wymiana nośnika nie wymaga wyjmowania baterii. MicroSD wsuwa się boku obudowy, chociaż sam czytnik znajduje się pod baterią.
Obudowa Zanim bliżej przyjrzymy się praktycznej stronie używania Wave’a 533, spójrzmy na obudowę i klawiaturę. Całość wykonano z plastiku – dobrej jakości na przednim panelu, a nieco gorszej na tyle. Zaokrąglona na krawędziach pokrywa baterii została wyprodukowana z dość miękkiego, lśniącego tworzywa. Wzorek złożony z siateczki punktów, znany już z innych modeli Samsunga, ma niwelować niemiły efekt „palcowania”. I dobrze, jednak nie zapobiega to bardziej dokuczliwej rzeczy – rysowaniu się obudowy. Pierwsze, wyraźnie widoczne ślady pojawiły się już po tygodniu używania Wave’a 533. Aż strach pomyśleć, co będzie po pół roku!
Na szczęście przedni panel, wraz z ekranem, nie jest podatny na zarysowania. Zewnętrzna warstwa dobrze chroni wyświetlacz, a przy tym elegancko się komponuje ze srebrnymi wstawkami. Wave 533 wygląda estetycznie i może się podobać, chociaż wizualnie nawiązuje do innych telefonów Samsunga i raczej trudno uznać go za oryginalny.
Na prawym boku obudowy znalazł się przycisk aparatu oraz blokada ekranu, która działa tak jak w S8500 i wielu innych modelach Samsunga. Na lewym boku umieszczony jest tylko regulator głośności.
W górnej części obudowy znajdziemy dwa gniazda – ładowarki i słuchawek. Cieszy to, że oba są zgodne z przyjętymi standardami – microUSB (także do łączności z PC) i jack 3,5 mm. Slot microUSB zakrywany jest zaślepką, wysuwana z boku, dzięki czemu do środka nie przedostanie się brud i kurz. Zauważyłem jednak, że już po kilku dniach używania, zaślepka zaczęła trochę zgrzytać, a przesunięcie jej wymagało większej siły niż wcześniej – tak jakby coś się odkształciło.
Mechanizm wysuwania klawiatury wykonano w sposób wręcz doskonały. Nie ma nadmiernych luzów, ale wystarczy pchnąć obudowę palcem, by się otworzyła. Nie zdarza się przy tym, by klawiatura wysunęła się w kieszeni – całość jest zwarta i bardzo solidna.
Cztery rzędy klawiszy zapewniają wygodne pisanie – między poszczególnymi literami są na tyle duże przerwy, że palce nigdy nie zaczepiają o niewłaściwy przycisk. W ciemnościach klawiatura podświetla się na biało i żółto, co bardzo ułatwia wprowadzanie znaków. Komfort pisania utrudnia jednak nadmierna twardość klawiszy – trzeba mocno przyciskać palce, by pojawiły się znaki. Początkowo nie uznałem tego za wadę, bo wydawało mi się, że z czasem się przyzwyczaję, a klawisze się trochę wyrobią. Tak się jednak nie stało – poczucie sztywności nie opuszczało mnie do końca testów Wave’a 533. Nie chcę przez to powiedzieć, że klawiatura jest zła – jest w porządku – ale gdyby była trochę miększa, sporo by na tym zyskała. W sumie szkoda – jest to przecież najważniejsza cecha tego telefonu, która odróżnia go od innych modeli z bada OS.
Purystów językowych zmartwi też sposób wprowadzania polskich liter – jest to możliwe tylko za pomocą podpowiedzi T9, ale nie bezpośrednio z klawiatury
[EDIT: jednak nie tylko, można z klawiatury.] Sam po pewnym czasie odpuściłem już sobie polskie znaczki, wstawiając literki „bez ogonków”.
System Samsung Wave 533 działa pod kontrolą systemu bada 1.1. Zmiany w stosunku do S8500 są praktycznie niezauważalne, jeżeli nie liczyć białego tła menu aplikacji i ustawień, co jest raczej zasługą użytego motywu. Obsługę telefonu ułatwia interfejs TouchWiz 3.0.
Użytkownik może ustawiać widgety na dziesięciu przewijanych pulpitach, a po kliknięciu środkowego klawisza otwiera się menu z programami. W dole ekranu jest umieszczony stały, 3-ikonowy dock, a w górze – rozwijany pasek powiadomień. Czyli nic nowego.
Niestety, szybko daje się we znaki niska rozdzielczość ekranu. W zasobniku z widgetami Wave’a 533 brakuje wielu dodatków, które są znane z S8500. Próba dołożenia widgetów przeznaczonych dla pierwszego modelu Wave’a kończy się komunikatem o błędzie – za mały ekran, widget się nie zmieści. Szkoda, bo dla S8500 powstało już sporo ciekawych rozszerzeń, które można pobrać nie tylko z Samsung Apps, ale także z różnych forów internetowych.
Problem niskiej rozdzielczości ekranu odczuwa się również podczas przeglądania Samsung Apps – wiele aplikacji i gier nie działa na 533. Nawet nie pojawiają się w wyszukiwarce. Stąd też nie ma co liczyć na chociażby takie dodatki, jak popularna gra Asphalt 5, zakładając, że udałoby się ją uruchomić na procesorze 312 MHz. W chwili pisania tej recenzji, w sklepie Samsunga było już ponad 1500 aplikacji dla Wave’a S8500, gdy tymczasem dla Wave 533 – zaledwie 501, trzy razy mniej. Z czasem te dysproporcje będą się zmniejszać, ale na większy wybór aplikacji zgodnych z Wave 533 musimy trochę poczekać – na szczęście nowa wersja bada SDK 1.1.0 umożliwia programistom tworzenie aplikacji, które będą się skalować na każdym ekranie.
Poza klawiaturą sprzętową mamy też do dyspozycji cztery tryby wprowadzania znaków z ekranu. Jest to standardowa klawiatura alfanumeryczna, klawiatura QWERTY i dwa rodzaje pisma odręcznego. Szybsze pisanie zapewnia opcja „przewidywanie tekstu”, czyli T9, nie ma jednak opcji wprowadzania znaków w sposób znany z klawiatury Swype, czyli przez przeciąganie placem po literach klawiatury. Opcja ta dostępna jest w najnowszej wersji nada OS 1.2, ale tu mamy starszy system 1.1 i na razie nic nie wiadomo, by Wave 533 doczekał się aktualizacji.
Mimo tego, że ekran jest dość niewielki, pisanie na wirtualnej klawiaturze nie sprawia wielkich problemów, co mnie trochę zaskoczyło – na większych ekranach innych modeli robiłem czasami więcej błędów. Jednak do ideału trochę brakuje – na klawiaturach ekranowych można wstukać króŧkiego SMS-a, ale już tworzenie dłuższych e-maili mija się z celem. Lepiej wysunąć slidera z klawiaturą sprzętową.
Co w menu? W menu Wave’a 533 nie zabrakło najważniejszych aplikacji systemu bada. Przede wszystkim jest to Social Hub, który pozwala integrować konta serwisów społecznościowych, konta e-mailowe, skrzynkę SMS itp. Dzięki wsparciu dla standardu Exchange ActiveSync możemy pobierać e-maile w trybie push, a także synchronizować kontakty i kalendarz. Warto przypomnieć, że obsługę Exchange umożliwia poczta Gmail, która z Wave 533 działa bardzo dobrze. Nie zabrakło pełnej aplikacji Facebooka i Twittera.
Gorzej wypada przeglądarka internetowa. Chociaż pracuje na dobrym silniku WebKit, nie jest zbyt wygodna – podobnie jak w S8500 nie formatuje stron po powiększeniu, przez co tekst nie mieści się na ekranie – trzeba nieustannie przewijać go na boki. Ogólna wygoda korzystania z przeglądarki również jest daleka od ideału. Browsery w innych mobilnych systemach operacyjnych wypadają o wiele lepiej – w iOS czy Androidzie. Dla bada OS istnieją tylko dwie inne możliwości: Opera Mini w Javie i Tiki’Surf, obydwie pozostawiają sporo do życzenia, jeżeli chodzi o komfort działania. Wadą Opery Mini, podobnie jak innych aplikacji Java, jest pasek ze strzałkami, który zmniejsza optycznie ekran i nie można go wyłączyć.
W menu Wave 533 są dostępne także takie aplikacje, jak menedżer plików, wyszukiwarka, zegar, multikomunikator (a właściwie dwa oddzielne – Palringo i połączone w jednej aplikacji Windows Live Messenger i Yahoo), notatnik, zadania i dyktafon. W osobnym katalogu znajdziemy kilka prostych gier, Są to dość dobrze znane użytkownik Samsungów tytuły: „Turlająca się kostka”, wykorzystująca wbudowany akcelerometr, Parachute Panic, Typic Master, PacmanCE, Monopoly, DiamondTwsiter i BrickBreaker. Niestety, cztery ostatnie to wersje demo.
Samsung Wave 533 wyposażony jest, jak pisałem wyżej, w odbiornik GPS, jednak zabrakło aplikacji do nawigacji. Programu Samsung LBS, opartego na Route 66, nie ma i na razie nie zanosi się, by powstał – na razie wsparcie dla tej aplikacji otrzymały tylko 4 modele z bada i nie ma wśród nich Wave 533. W standardzie otrzymujemy więc tylko Google Maps. Nieliczne aplikacje GPS z Samsung Apps raczej nam się nie przydadzą.
Multimedia Pierwszy model Wave zasłynął m.in. ze świetnych możliwości multimedialnych. Po Wave 533 nie należy sobie obiecywać zbyt wiele. Po pierwsze telefon pozwala tylko na odtwarzanie plików 3GP i MP4, wbudowany player nie widzi plików w formacie AVI (bez względu na użyty kodek – DivX, Xvid czy H.264). Nie znalazłem też żadnej dodatkowej aplikacji, która pozwoliłaby na uruchomienie AVI w tym modelu, np. NapiPlayer dla 533 nie jest dostępny. Być może niedługo się to zmieni, ale wtedy trzeba brać pod uwagę inny problem – mała wydajność uniemożliwia oglądanie filmów w wysokiej rozdzielczości. Próba obejrzenia wideo 720ᴘ MP4 nagranego za pomocą Wave S8500 zawsze się kończyła komunikatem o nieobsługiwanej rozdzielczości. Udało mi się uruchomić kilka plików gorszej jakości, ale nie ma porównania do pierwszego Wave’a. Moim zdaniem wbudowany player, chociaż wygodny i łatwy w obsłudze, najlepiej sprawdzi się tylko podczas przeglądania filmików nakręconych wbudowaną kamerą 533 lub też streamingowych filmików z YouTube – z nimi telefon radzisobie całkiem dobrze.
Znacznie lepiej wypada odtwarzacz muzyczny, który w niczym nie ustępuje temu z modelu S8500. Po odpowiednim ustawieniu equalizera (do wyboru kilka schematów dźwiękowych, w tym rock, pop, jazz, dance itd) możemy się cieszyć świetnym brzemieniem, realistyczną panoramą przestrzenną i czystymi dźwiękami. Oczywiście najbardziej wymagający audiofile na pewno znajdą jakieś wady i fałsze odtwarzanej muzyki, ale w porównaniu do innych telefonów komórkowych, Wave 533 nie ma się czego powstydzić. Do wyboru jest też kilka efektów, jak np. sala koncertowa czy wzmocnienie basu. Aplikacja odtwarzacza ma kilka ciekawych funkcji dodatkowych, np. rozpoznawanie muzyki. Szkoda tylko, że Samsung nie poprawił obsługi okładek – żeby się pojawiły w odtwarzaczu, muszą być dodane do tagów ID3 plików MP3, natomiast okładki umieszczone jako osobne pliki JPG w tym samym katalogu, co płyta, są ignorowane.
Jeżeli zabraknie utworów w MP3, z pomocą przyjdzie radio FM z RDS, automatycznym strojeniem, zapisem ulubionych i możliwością nagrywania audycji na karcie pamięci.
Aparat w Wave robi maksymalne zdjęcia o rozdzielczości 3,2 Mpix (2 048 x 1 536). Oprogramowanie cyfrówki to znany i sprawdzony standard Samsunga – a więc sporo ustawień i dodatkowych opcji, które pozwalają na lepsze dobranie parametrów obrazu – sceny, tryby, efekty, balans bieli, wszystko łatwe w dostępie i wygodne. Zaletą jest także sprzętowy przycisk aparatu, niestety zabrakło funkcji autofocus. Dlatego też o bardziej wyrafinowanych fotkach nie mamy co myśleć, zwłaszcza w zbliżeniach. Tryb kamery prezentuje się jeszcze skromniej: maksymalna rozdzielczość filmów to 320 x 240, ich jakość jest nie najlepsza.
Poniżej przykładowe zdjęcia z Wave 533 (kliknij na miniaturkę).
Bateria Litowo-jonowy akumulator o pojemności 1200mAh jest jedną z zalet Wave’a 533. Przy stałej synchronizacji Exchange i włączonym Wi-Fi telefon wytrzymuje co najmniej dwa dni, co jak na smartfon, jest wynikiem dobrym. W warunkach mniejszego obciążenia możemy liczyć nawet na 3–4 dni pracy.
Co w zestawie? Pudełko z Wave 533 zawiera standardowy zestaw, bez żadnych niespodzianek. Poza telefon znajdziemy w nim słuchawki douszne – najprostszego typu, podobne dołączane są do wielu telefonów Samsunga niższej klasy, na szczęście wyposażone w pilota. Kolejny element zestawu to ładowarka z końcówką microUSB oraz kabel microUSB do podłączenia telefonu do komputera. Całość uzupełnia instrukcja obsługi. Same najpotrzebniejsze rzeczy, bez dodatków.
Podsumowanie Zapaleni gracze, osoby używające telefonów do oglądania filmów, także użytkownicy, którzy lubią testować nowe programy, widgety i inne ciekawe dodatki, raczej powinni się trzymać od Wave’a 533 z daleka. Ten model ma zbyt słabe parametry techniczne, by pełnić rolę kieszonkowego centrum multimedialnego, w tym zakresie ratuje go tylko odtwarzanie muzyki i radio FM. Preinstalowany zestaw aplikacji i wygodna klawiatura QWERTY doskonale ułatwiają stałą komunikację ze znajomymi przez SMS-y, e-maile i na Facebooku – i to są najważniejsze zastosowania dla 533.
Czy oznacza to, że 533 to telefon kiepski? W żadnym wypadku, po prostu na ten model trzeba patrzyć nie jak na następcę Wave’a S8500, lecz raczej jak na „Samsung Delphi z bada OS”. Myślę, że to bardzo dobry kierunek – telefony typu Corby czy Delphi miały pewne zalety, w tym niską cenę i wygodę obsługi, zdobyły wiernych fanów, ale nie dawały pełni możliwości, jakie zapewniają smartfony. Samsung Wave 533 to idealne rozwiązanie dla osób, które poszukują telefonu nieskomplikowanego, niedrogiego, a przy tym oferującego trochę więcej niż zwykłe komórki. System bada 1.1 pozwala rozbudowywać funkcje urządzenia i chociaż na razie w Samsung Apps jest mało dedykowanych aplikacji, ich liczba będzie się szybko zwiększać – tak samo było przecież z S8500.
Samsung Wave 533 (S5330):
- Zakresy GSM 850/ 900/1800/1900 MHz
- System operacyjny Samsung bada 1.1
- Procesor 312 MHz
- Pamięć 100 MB + microSD (do 16GB)
- Wyświetlacz 3.2” 240×400 TFT, 262 tys. kolorów, pojemnościowy, obsługa multi-touch
- Łączność GPRS, EDGE
- WLAN Wi-Fi 802.11 b/g/n
- Bluetooth v3.0 z A2DP
- microUSB
- Wiadomości SMS, MMS, e-mail, push e-mail
- Przeglądarka Dolphin 2.0 (WAP 2.0/xHTML, HTML, Flash)
- GPS z AGPS
- Dyktafon
- Java MIDP 2.0
- Aparat fotograficzny 3,2 Mpix, nagrywanie wideo 320 x 240
- Odtwarzacz MP3/AAC/AAC+/eAAC+/WMA/AMR
- Odtwarzacz wideo 3GP, MP4, 320 x 240
- Radio FM z RDS
- Akumulator Li-Ion 1200 mAh
- Wymiary 109,5 x 55 x 15,2 mm
- Waga 118 g
Wady: - Brak 3G
- Zbyt niska rozdzielczość ekranu dla aplikacji bada
- Aparat bez AF
- Kiepska obsługa multimediów, brak wsparcia dla AVI
Zalety: - Niezła klawiatura QWERTY
- System operacyjny bada i dostęp do Samsung Apps
- Integracja z serwisami społecznościowymi
- Dobry odtwarzacz muzyczny
- Wytrzymała bateria