Witam.
To ma pierwsza wiadomość na forum. :)
Wagary to ucieczka od nieuniknionego. Wiem, zabrzmi to dość... "Dorośle", ale taka jest prawda. Sam opuszczałem w tym roku wiele godzin, z niektórych przedmiotów bardzo się zaniedbałem. Miałem aż 10 NKL-ów, co w późniejszym etapie musiałem odpracować. Choć do końca życia nie zapomnę, gdy wychowawczyni zapytała mnie, gdzie powędrowałem w środku zajęć lekcyjnych na 2h. Odpowiedziałem: "Na obiad do KFC". Tak faktycznie było... ;)