Wydawałoby się, że temat gier Tamagotchi jest już całkowicie wyeksploatowany – i po prostu nie da się już wymyślić czegoś nowego. A jednak. Dzięki Namco Mobile i grze Tamagotchi Angel możemy się zaopiekować wirtualnym... aniołem.
Tej zabawy nie można jednak określić mianem odkrywczej. Tak jak w przypadku wszystkich innych gier Tamagotchi celem jest opieka nad dorastającym zwierzątkiem (w tym przypadku aniołem), karmienie go, bronienie, serwowanie lekarstw i gaszenie światła przed snem. Wirtualny anioł dorasta, a nagrodą dla wytrwałego gracza jest wdzięczność i szczęście komórkowego przyjaciela. A gdy jego misja na ziemi dobiegnie końca, to będzie to także koniec zabawy! Ale bez obaw, można przecież zaprzyjaźnić się z następnym niebiańskim przybyszem. Tylko czy warto? W odróżnieniu od typowego Tamagotchi nowa gra Namco posiada więcej opcji, a o anioła trzeba dbać naprawdę kompleksowo, nie zapominając o niczym. Wszystko inne zostało jednak żywcem zapożyczone z japońskiego pierwowzoru – bo trudno nazwać znaczącym przełomem doprawienie bohaterowi gry skrzydeł i aureoli.