Carlos Tevez nie może przeboleć, że sir Alex Ferguson w ostatnim sezonie sadzał go na ławce rezerwowych i wciąż krytykuje szkockiego menadżera. W rozmowie, którą publikuje The Mirror, określa menadżera United mianem „kłamcy”. Tevez nie zgodził się przyjąć nowej propozycji kontraktu ze strony „Czerwonych Diabłów”, gdyż na Old Trafford czuł się nieszanowany. Argentyńczyk poprzysiągł nawet zemstę na Szkocie.
- Ferguson wciąż wierzy, że będę grał w przyszłym sezonie w United. Myśli, że wrócę – mówi Tevez.
- Wiem, czego chcę i wiem również to, że Ferguson mnie nie szanował jako zawodnika. Zanim Berbatow trafił do Manchesteru mówił mi: „Będziesz pierwszym napastnikiem, więc spokojnie”. Okłamał mnie! Dlatego nie wrócę do United.
- W przyszłym sezonie chcę strzelić United bramkę. Przysięgam, że nie będę cieszył się przed kibicami „Czerwonych Diabłów”, ale wykrzyczę moją radość Fergusonowi prosto w twarz.
- Możecie być tego pewni. To będzie najpiękniejsza rzecz, którą zrobię w futbolu – kończy Tevez.
źródło :
http://devilpage.pl/ ( tu Cię zaskoczyłem Nalio :D )
Komentarz z mojej strony:Może i ma rację, że zarząd go źle potraktował , ale w jaki on sposób potraktował Fergusona. Stał się arogancki wobec, tego, który go wyprowadził go na drogę do mistrzostwa, a on się tak odwdzięcza? Wiekszość kibiców znienawidziła Ronaldo za jego odejście do Realu, ale on przynajmniej pożegnał się z kibicami i trenerem, podziękował mu. Może i jest gwiazdorem, lecz postąpił z kulturą w odróżnieniu od Teveza.