Uwielbiałbym takiego polityka, który doprowadziłby do skutku Euro2012, olegalizował marihuanę, pozwolił malować np. ściany mostów grafficiarzom, wprowadził zakaz przejawu miłości homoseksualnej w miejscach publicznych- w przeciwnym razie grzywna, ,,uzdrowił" polską służbę zdrowia, ustabilizował na dobrej pozycji Polskę w czasach kryzysu, przyczynił się do zmiany cen internetu i operatorów komórkowych [na niższe oczywiście], utworzyłby nowe 2mln miejsca pracy przy budowie nowych mieszkań socjalnych, zmniejszył czesne na studia dla studentów z rodzin wielodzietnych lub o niskim dochodzie. Sporo by tu jeszcze pisać, ale takiemu politykowi na własną kieszeń z ostatnich oszczędności zorganizowałbym kampanię ;] Myślę, że również Wy poparlibyście taką kandydaturę.