Status
Temat zamknięty, nie można pisać w nim odpowiedzi.
telefon miał dosłownie 2 sekundowy kontakt z wanną, został od razu wyłączony, i 2 dni sobie leżał sechł, dzisiaj został odpalony wszystkie funkcje działają - działa dosłownie wszystko aparat, rozmowy ale jest jeden problem z wyświetlaczem pojawiły się na nim małe kropeczki czy to znaczy, że się spierniczył wyświetlacz czy może jeszcze trochę tam jest wody - właśnie go rozkręciłem i włożyłem dalej do ryży tym razem - nigdzie nic nie zaśniedziało, oddał bym do serwisu ale mam problem z czujnikami zawilgocenia wiecie czy oprócz tych 2 załączonych niżej są jakieś? a może to można jakoś obejść i skoczyć do serwisu (telefon ma miesiąc z groszami ^^)









śladów wilgoci na częściach nie widzę ale poczekam jeszcze z tym, o gwarancji wiem, że po niej chyba że wymyślę coś z przeniesieniem czujników, a jeżeli chodzi o moje rozkręcenie to nie widać żadnych rysek na śrubkach plomby również nie było żadnej
 
Ostatnio edytowany:
elektronika nie lubi wody. wyświetlacz mógł coś trochę złapać, niech się posuszy, może te kropki się nie rozprzestrzenią, jakby coś, to polecam szukać uwalonej xperii s z dobrym wyświetlaczem, może wtedy podmiana komponentu wchodziłaby w grę
 
wydaje mi się że to jest między wyświetlaczem właściwym a warstwą dotykową i z tym może być problem ponieważ możliwe, że jest to sklejone i nie oddzielisz wyświetlacza bez zniszczenia go

a o gwarancji już możesz zapomnieć bo nie dość że telefon rozkręcony to czujniki czerwone (nie masz co teraz z nimi zrobić), w dodatku na upartego można by wykryć kontakt z cieczą na niektórych podzespołach

pozostaje ci z tym żyć albo szukać kompletnego przodu (dotyk+wyśw.)

ew. żeby coś z tą gwarancją działać to też musiałbyś wymieniać elementy z czujnikami na inne aczkolwiek nie jestem w stanie ocenić jaki by to miało skutek w razie oddania telefonu do serwisu (czy by się po prostu jakoś pokapowali, ale to pewnie też zależy na kogo trafi)
 
po 2 dniach suszenia w ryżu nie ma ani śladu na wyświetlaczu, na żadnej części nie było śladów kontaktu z wodą (nie licząc czujników) wszystko działa - aparat, głośnik, mikrofon telefon łapie zasięg, gps czyli sprawny w 100%. dla osób które zalały telefon polecam ryż i zamkniecie w pudelku hermetycznym

hahahasu -tak jak pisałem nic z telefonem się nie stało
 
Ostatnio edytowany:
po 2 dniach suszenia w ryżu nie ma ani śladu na wyświetlaczu, na żadnej części nie było śladów kontaktu z wodą (nie licząc czujników) wszystko działa - aparat, głośnik, mikrofon telefon łapie zasięg, gps czyli sprawny w 100%. dla osób które zalały telefon polecam ryż i zamkniecie w pudelku hermetycznym

hahahasu -tak jak pisałem nic z telefonem się nie stało
co do ryżu :D to polecam też spirytus... woda wyparuje razem ze spirytem
 
Status
Temat zamknięty, nie można pisać w nim odpowiedzi.
Top