Status
Temat zamknięty, nie można pisać w nim odpowiedzi.
co powiecie o ekranizacjach książek. są lepsze od oryginału czy może jednak zawierają niewykorzystany potencjał? zdaję sobie sprawę, że sporo z tych ekranizacji ma już własne wątki w filmach, ale tam są chyba trochę zbyt ogółowe.

na początek wspomnę o jednej z najlepszych ekranizacji (moim skromnym zdaniem). a mianowicie: Władca Pierścieni. film stworzony z rozmachem, akcja nie odbiegająca za bardzo od tej, którą znamy z książek. film, mimo, że stworzony w trzech częściach, to jednak nie odczuwa się tych przerw między nimi. krótko mówiąc: bardzo dobrze zrobiony film oparty na książce ;)
 
Żeby zrobić dobrą ekranizacje potrzeba DUŻEJ kasy jak np. w Władcy pierścieni, i dobrego reżysera. Moim zdaniem większość ekranizacji (przynajmniej tych książek które przeczytałem) nie oddaje treści książki, jej głębi w sposób który by mnie satysfakcjonował. Wole je traktować jak każdy normalny film.
 
Nie wiem czy wszystkie ekrnizacje są takie super.Np.ekranizacja Harry'ego Pottera. Owszem, pierwsza część jest bardzo ciekawa, ale dalsze są coraz nudniejsze. Liczę (o ile będą następne), że dalsze części będą ciekawsze.
 
Moim zdaniem ekranizacja nigdy nie będzie tak dobra jak książka. Ja akurat należę do tych co nie czytają ich za dużo, ale jedno wiem na pewno, film jest nastawiony na to żeby zainteresować widza i zbić dużą kasę. Dlatego w filmie stawia się na efekty specjale, akcję która ma wciągnąć widza. Dlatego często reżyserzy rezygnują z momentów które są mniej ciekawe i nie umieszczają ich w filmach...takie jest moje zdanie:D
 
Według mnie ekranizacje prawie zawsze są gorsze niż książki. Przykładem może być np. Harry Potter. W filmie dużo rzeczy jest pominiętych.
 
Większość książek jest lepszych od filmów. Łatwiej jest przekazać w książce niż w filmie. Jest to poparte wieloma przykładam ;) Ale za to można wprowadzić nowe sceny ;)
 
Nie wiem czemu ale do mnie zawsze lepiej trafiały filmy niż książki może to przez wstręt do lektur xD
 
Ksiazki sa lepsze od filmow... , a szczegolnie wtedy gdy najpierw ksiazke przeczytamy :P Wtedy widzimy jak wiele waznych rzeczy omija rezyser :P
 
no właśnie - po przeczytaniu książki często jest tak, ze film (aby uznać, że jest lepszy od drukowanej wersji) musiałby być wręcz wybitny. zdanie o filmach jest zależne w wielu przypadkach od tego, czy najpierw przeczytaliśmy książkę czy obejrzeliśmy film. popieram tych, którzy mówią, że książki są lepsze, choć zdarzają się wyjątki (o jednym już wspominałem)
 
nie podoba mi się to, że dużo szczegółów się wycina z filmu, ale z drugiej strony możesz np. zobaczyć jak wygląda postać, czy rożni się od tego jak ją sobie wyobrażałeś.
 
NO wlasnie :)
Dlatego wole najpierw przeczytac ksiazke a dopiero potem obejzec film ( o ile jest taka mozliwosc ). Jak juz wspomnial Kwiatullek mozna zobaczyc roznice jak wyobrazalismy sobie postac,a jak wyglada w filmie.
 
Status
Temat zamknięty, nie można pisać w nim odpowiedzi.
Top