Piłka nożna – pewien gatunek sportu drużynowego, w którym jedenastu spoconych oszołomów stara się strzelać do bramki bronionej przez innych jedenastu spoconych oszołomów. Jest najprężniej rozwijającą się dyscypliną sportową, uprawianą przez wielu – jeśli nie na zielonej trawce, to przynajmniej przed teleodbiornikiem. Dyscyplina ta powstała w Anglii jako reakcja na rosnące zniewieśćienie tamtejszych chłopców. Celem nowo wymyślonego sportu było stworzenie osobnikom płci męskiej możliwości macania się bez posądzenia o przynależność do pewnej mniejszości seksualnej.
Zasady
Są proste: wychodzisz z domu, bierzesz piłkę pod pachę, zbierasz kolegów i kończynami dolnymi staracie się przepchać balon pokryty skórą między parę kijków. To, co będziecie robić z dmuchaną kulką już można nazwać piłką nożną.
Należy też przygotować boisko, które z założenia ma mieć ponad 100 metrów, ale z uwagi na to, że przy dość okazałym mięśniu piwnym biega się ciężko, można obrać mniejszy obiekt – podwórko sąsiada zza płota lub babciny ogródek. Powinna też być 7-metrowa bramka, ale po kiego grzyba, gdy wystarczy trzepak lub drzwi garażowe. Za piłkę może posłużyć wszystko. Ale zostaw tego biednego chomika!
Drużyna
Składa się z 11 osób. Dycha z nich powinna znaleźć się w polu; jeden, zazwyczaj ten, który ma najmniej znajomości lub jest najmniej lubiany (zwykle najmłodszy) „staje na budzie”. Gra trwa 90 minut, więc przez ten czas wszyscy się męczą. Ci więc, którzy najładniej poproszą zostają zmienieni przez tzw. zawodników rezerwowych. Rezerwowi biegają mniej, ale zarabiają zwykle tyle samo.
W skład drużyny wchodzą:
* bramkarz – nie śpi, czuwa. Odwala najnudniejszą robotę.
* obrońca – pomaga bramkarzowi, przeszkadza napastnikom drużyny przeciwnej. Teoretycznie, bo ma w zwyczaju mieszać przydzielone mu zadania.
* pomocnik – lata w tę i z powrotem przez cały czas, by jednocześnie bronić, jak i podawać do napastników. Napastnicy zaś mają za zadanie zmienić kierunek lotu ich strzałów, by zdobyć uznanie na Śląsku.
* napastnik – mało biega, trzepie kasę, wyrywa najlepsze lachony.
Istnieją też inne wariacje. Wysunięty pomocnik, cofnięty napastnik i defensywny pomocnik, na przykład. Wiedza, czy dany kopacz jest ultra-mega-defensywnym lekko cofniętym i przechylonym pod niewielkim kątem na lewo pomocnikiem przydaje się tylko fanom Football Managera i samozwańczym piłkarskim ekspertom.
Wykroczenia i kary
W piłce nożnej nie ma kary dwóch minut. Kodeks piłkarski za to mówi nam, że ostrzeżenie, jakim jest żółta kartka i bezczelne wyrzucenie na zbity ryj (kartka czerwona) mogą być przydzielane, gdy zawodnicy:
* opóźniają grę.
* ciągną się za ubranie.
* biorą piłkę za pazuchę i uciekają przed przeciwnikiem w siną dal.
* zgrywają kozaka.
* spuszczają sobie wpierdol.
* plują sobie w koszulki i rozcierają.
* mylą swojego przeciwnika z piłką.
* mylą sędziego z przeciwnikiem.
* pomagają szalikowcom w starciach z policją.
Dodatkowy kartonik sędzia może przydzielić według osobistego widzimisię lub metodą chybił trafił.
Stałe fragmenty
Wbrew pozorom to nie termin fizyczny, a ogólna nazwa wykorzystania pomyłek sędziowskich. Przykładowo gdy kopacz, któremu nie chce się grać, ugnie się pod ciężarem nóg, a kalosz uzna to za wykroczenie, drużyna, której piłkarz przeorał twarzą trawnik, może się pokusić o wykonanie rzutu wolnego. Jeśli stało się to blisko bramki przeciwnika lub niedowidzący sędzia myślał, że właśnie tam się to zdarzyło, wykonywany jest rzut karny.
Przy rzucie wolnym wszystko jest łatwe i proste, należy rąbnąć z całej siły i trzymać kciuki, że bramkarz, zamiast czyhać na strzał, zdecyduje się poprawić kołnierzyk lub łapać muchy. Jeśli chodzi o karne – trzeba strzelić tak słabo, by ośmieszyć bramkarza albo tak markować słaby strzał, by niepostrzeżenie rozwalić poprzeczkę.
Istnieją też rzuty rożne. Pozwalają one golkiperowi drużyny wykonującej wyrwać się z monotonii i podejść pod bramkę rywala w celu wystawienia głowę pod dośrodkowaną piłkę.
Do rytuału po skończonym meczu należy pedalskie rzucanie się sobie na szyje, macanie wszędzie gdzie się da. By przyjemność z pedalenia była większa zawodnicy zdejmują z siebie koszulki - niby na wymianę z kolegami z drużyny przeciwnej - jednak celem zasadniczym jest wymiana płynów w trakcie macanaka.