DawidDS
Przyszła pora na moją skromną osobę. Skąd wziął się mój nick? Otóż już śpieszę z odpowiedzią. Były to lata... początek XXI wieku. Teraz już poniekąd zaniechany projekt zielonych szkół (wyjazd dzieci z "zanieczyszczonych" kopalnianymi dymami okolic nad morze i wdychanie jodu). Tak, tak to jest ta historia czytaj dalej. Po zabawnych przygodach z pomyleniem pokoi (pfe) budynku, który znajdował się 3 km dalej:!: Ale nic, po kilku godzinach spędzenia czasu w tej spelunie i przy okazji na niwelacje zapachów zużycie całego ProSporta kupionego przez mamę w AVON, nadszedł czas na wędrówkę i kąpiel w nowej lokacji. Na ręczniku miałem wyszyte piękną grubą naszewką "DS" od początku spodobał mi się ten pseudonim. Ale to nie koniec, daruję wam część przygód i przejdę do związanej z nickiem. Koledzy widząc jamnika wpadli na szatański pomysł zmieszania swojego (pozwólcie nazwę rzecz po imieniu) gówna oraz sików i podanie tego biednemu stworzeniu. W fazie projektu doszła pasta oraz proszek do prania, a że akurat taki posiadałem (na wszelki i wypadek) udałem się do swojej łazienki, a na pojemniku było napisane "Proszek do prania DawidDS". Oczywiście kolega uznał, że jest to marka proszku własnej produkcji i zaczął się cieszyć jak to dziecko. W zasadzie mógłbym zakończyć historię, ale nie chcę zostawić was w niepewności. Dla pracowników EPA - piesek uciekł, tylko o włos jeden z towarzyszy nie zażył trunku :)
Pozdro