Na lekcji... xD

a mi uwage wstawiła:/
bo spiewalismy ... Nasz hymn:D
Orginał ''Pański Syn Spiewa na lekcji muzyki.My Badury nie lubimy, a Rajową Pier....:D...,,
Korektorem przerobiłe to na:''Pański Syn śpiewa na lekcji muzyki,,
Mama ci do szkoly poszła kucic... ale sie nnie dowiedziała bo dziennik gdzies przepadł:D
 
Ja na lekcji kiedyś wstałem z ławki na lekcji muzyki i powiedziałem do baby KOchanie jak się masz a ona Nikodem za drzwi i nagana taka że hej!
 
u nas na histori ostatnio było 8 osób i łacha takiego cieliśmy bo facetka teka ciemna że żal
 
Ja mam pana, który zaczyna o klarnetach, a kończy np. na kastrowaniu :D
U niego to by na pewno przeszło
 
a na mojego zadziała :D jest bardzonaiwna baba koles rzucił jej grosza pod noge i mówi do nie tańcz!!! a ta nic na to !!
 
nie polecam nauczyciel wstawi jeden jeszcze jak ktos chce miec niezla srednia to bym nie polecal
 
haha a ja wam powiem że u mnie by to przeszło hahaha i to fest :):)
bo ja w przeciwieństwie do innych tu mam fest psychiczną babke z muzyki:D:D:D

ona jak karze komuś śpiewać to i tak w tym samym czasie robi sobie co innego :D:D haha i poprostu nie slucha nikogo ;/


przy tym babka to cierpliwych nie należy wiec ubaw z niej byłby niezły haha :D:D

a co do pomyslu gromka zeby wsadzić zgnieciona kartke do dziurki od klucza to u mnie kolesie do dziurki wsadzili szpilke i jak babka wsadzila klucz do zamka to nie umiala drzwi otworzyc :D:D
poszla po woźną i zagroziła nam ze jak przyjdzie i dalej nie bedzie sie dało drzwi otworzyć to bedziemy pisać kartkówke :D. Jak babka poszła po woźną to koleś wyciagnął szpilke i jak woźna przyszła to otworzyła drzwi normalnie a babka z muzyki wyszła na idiotke haha
:D:D jazda była niezła ;);)
 
Ostatnio edytowany przez moderatora:
u mnie przed lekcja kolezanka wyciagła z plecaka plusza i wsadziła do geby i zaczeła sie pienic potem padła na podłoge zaczeła drgac i kiedy weszła baba tak sie przestraszyła że nie było lekcji a potem jak sie okazało z to jajca to miała przewalone
 
e tam u mnie nie ma muzyki juz ale normalnie to by sie do mnie odwróciła i kazała głośniej. nie przeszło by
 
u mnie w szkole raczej by to wyszło...:p babka od muzy jest troche lewiznowata..:p wiec taka akcja nie byla by zla.. ;] tylko ze ja juz nie mam muzyki -.-
 
Eee... Jakiś mało zabawny pomysł...:/ U mojej starej nauczycielki też by nie przeszło... Ale myśl dalej.. może wymyślisz coś ciekawego^^
 
u mojej odpada coś ty zaraz sie spyta czemuy nie śpiewasz
 
U mnie też raczej by nie przeszło, bo... Nie śpiewamy na muzyce :D A po drugie mam strasznych konfidentów w klasie i zaraz by powiedziało starej wiedźmie...
 
błe
u nas by to nie przeszło
mamy jakąś kompletnie sztywną nauczycielkę która co chwile drze się CISZA CISZA IDEALNA CISZA
 
my raz na sztuce pisaliśmy kartkówkę i kumpel udawał że ma ściągę a na niej było Mamy Cię i specjalnie dał żeby babka mu ją zabrała niezłe pianie było jak mu to wzięła ale też miał lipę
 
hehehja tam wolalem rzucac w naucztcieli kulkami papieru albo wyprostowywac spinacze mojej polonistce. ale ona to wiedziala ze zwala musi byc;P
pozdrawiam Pani Basiu;D
 
ja to z kolegami bijemy sie na lekcji religi i strzelamy do siebie z rurek
 
Ja juz nie mam muzyki ale z tego co pamiętam to babka by sie posmiala i kazala spiewac od nowa ^^
 
a na religii wiele razy 12 osob sie nawalalo sluchalo muzy gralo na telefonie i raz ktos ze szpilki szczelil do pani a jej to nawet nie bolalo i pare razy laserem ja swiecilismy po oczach i sie nie kapnela
 
Nawet moze by przeszło ale nie u mojej baby. Lepiej jest jak przyjdzie kolega z innej szkoły i najlepiej staszy . Wchodzicie do klasy i mówicie ze macie nowego kolege. I jak sprawdza obecność to sie plujecie czemu go nie ma w dzinniku. I potem już co bedziecie planować . Moze w czasie lekcji wyjść z sali i powiedzieć coś na nauczycielke lub puszczać muzyke na lakcji lub chodzic po klasie i co tam wymyślicie a potam jak bedzie chciała go wyprowadzić do derektora to on niech zwiewa z klasy. Najlepiej bo potem nauczycielka jest wkurwiona na max I jest łach .

a na religii wiele razy 12 osob sie nawalalo sluchalo muzy gralo na telefonie i raz ktos ze szpilki szczelil do pani a jej to nawet nie bolalo i pare razy laserem ja swiecilismy po oczach i sie nie kapnela
W mnie też jak było wylko cała klasa. mieliśmy w sali katechetycznej na paterze i otwieraliśmy okno i przez nie wyrzucaliśmy plecaki książki zeszyty i co nam wpadło pod ręke. Ja siedziałam z kolegą w ostatniej ławce . TO zawsze zostawialiśmy sniadanie na religie i jak ona zaczeła coś pierdolić to my jedliśmy kanapki i stukaliśmy butelkami z picie o siebie i muwiliśmu " Za niezdrowie Katechetki" Były łach albo ścigaliśmy sie kto pierwszy fikołkami bedzie pzy tablicy . lub jak kończylićmy ( rok szkolny ) to wysmarowaliśmy łaski klamki i wszystko co było w tek salli klejem . POd mani były kible to chodziliśmy tam i zakaliśmy wszystkie kible papierem zeszytami mydłem to co sie znajdowało w poblizu .

A tak normalnie na przerwach to chodziliśmy do kibla ( w szkole ) w laliśmy sie wodą lub jak jest pudełko na mydło w płynie to tam rzucaliśmy dzownice kolega tam sikał pluliśmy . a najlepsze bo potem z tego kożystali uczniowie ( kujony) których nie lubiliśmy i oni myli rece tym XD
 
Ostatnio edytowany przez moderatora:
Utwórz konto lub zaloguj się, aby napisać odpowiedź
Musisz być zalogowany, aby napisać wiadomość

Utwórz konto

Załóż nowe konto w naszej społeczności. To dziecinnie proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się
Top