wadliwa karta... co robić...??

Status
Temat zamknięty, nie można pisać w nim odpowiedzi.
kupilem kiedys karte m2 z adapterem 4 gb lexar, karta byla bardzo dobra, szbko odzczytywala, nic sie nie zacinalo etc. pewnego dnia zrzucaem jakies pliczki na ta karte i po odpieciu od adaptera (mam oryginalny od w910) telefon nie chcial jej wczytac i wyskakiwalo czy sformatowac, no to ja tak i potem ze sie nie powiodlo. potem probowalem sformatowac przez kompa, ale tez sie nie dalo...
powiedzcie co mam z tym zrobic, a na gwarancje nie moge oddac bo zgubilem paragon.
kupilem ja w mediamarkcie za 85 zl ;\
 
Prawdopodobnie pozostaje tylko kupno nowej karty, ponieważ ta jest uszkodzona
 
Nie koniecznie . Miałem podobny problem , zazwyczaj pomagał format przez PC i ponowne wrzucenie tych plików z PC'ta . Drugim moim wyjściem było przeczyszczenie styków w telefonie i w karcie .
Pozdrawiam
 
ja miałem podobny problem. miałem kartę w telefonie microSD 2GB i pożyczyłem ją bratu. włożył ją do adaptera i później nie mógł wyjąć (przynajmniej tak mi mówił;-)) podważył ją szpilką i wyszła. okazało się że jest porysowana i lekko nadłamana. noi karta do wyrzucenia. dobrze ze ona kosztuje ok 15zł a nie 85.
procesorek, chyba będziesz musiał kupić nową kartę bo ja nie widzę innego wyjścia
 
PAwlak, nie czyta mi jej komp ;/
kurde nie bede wyzucal karty za 85 zl :D
postaram sie cos zrobic, jak znajde kogos np. z psp albo z aparatem sonego to sprobuje formata.

@ EDIT
dalem ja koledze, aby zformatowal ja w psp i sie udalo :D
mam 3812 mb wolnego miejsca :P
wiec jak macie takei problemy to prubojci przez inne urzadzenia sonego:P
PzDr
 
Ostatnio edytowany:
Status
Temat zamknięty, nie można pisać w nim odpowiedzi.
Top