Kawały, Żarty i Dowcipy [Bez komentarzy]

Jak utopić blondynkę w basenie?
Przymocować lustro do dna.
 
Ostatnio edytowany przez moderatora:
Jaka jest różnica między blondynką a żarówką?
-Żarówka ciągnie napięcie, a blondynka na kolanach
 
Kod:
Przychodzi zajączek do sklepu i pyta:
- Czy jest cały chleb?
- Nie ma.
Na drugi dzień sytuacja się powtarza:
- Jest cały chleb?
- Nie ma.
W końcu sprzedawca się zdenerwował, dowiózł ten cały chleb.
- Na trzeci dzień zajączek przychodzi do sklepu i pyta:
- Jest cały chleb?
- Jest.
- To poproszę połowę.
 
dmuchnij pan , mówi policjant do zatrzymanego kierowcy
chętnie , a gdzie się pan władza oparzył
 
Lucyfer dzwoni do świętego Piotra. Proponuje rozegranie meczu piłkarskiego pomiędzy reprezentacją piekła i nieba.
- Nie macie żadnych szans -odpowiada św. Piotr - Przeciez wszyscy najlepsi piłkarze są u nas.
- I co z tego? - uśmiecha się Lucyfer. Ale u nas są wszyscy sędziowie!
___________________
=====Dodano:=====
Małżeństwo wybrało się na wczasy. Po drodze zatrzymali się na noc w hotelu.
Rano poprosili o rachunek za dobę hotelową. Ku ich zdziwieniu zobaczyli, że rachunek opiewa na zawrotną sumę 3000 zł.
- Dlaczego tak dużo? Przecież spędziliśmy tu tylko kilka godzin! - pyta mąż.
- To jest standardowa stawka za nocleg - odpowiada recepcjonista.
Małżeństwo zażądało spotkania z dyrektorem, który spokojnie wysłuchał zażaleń i stwierdził:
- Proszę państwa, prowadzimy luksusowy hotel, jest on wyposażony w kilka basenów, wielką salę konferencyjną, saunę i solarium. Wszystko to było do państwa dyspozycji.
- Ale my z tego nie skorzystaliśmy!
- Ale mogli państwo! I za to trzeba zapłacić.
Mężczyzna wyciąga wreszcie z portfela 300 złotych i wręcza dyrektorowi.
- Przepraszam, ale tu jest tylko 300 zł.
- Zgadza się.
- Obciążyłem państwa rachunkiem opiewającym na 3000 zł.
- Pozostałe 2700 zł to rachunek dla pana za przespanie się z moją żoną - mówi mężczyzna.
- Ale ja nie spałem z pana żoną! - krzyczy dyrektor.
- Cóż, była do pana dyspozycji.
 
Jak blondynka robi dżem ?
- Obiera pączka.
 
Rozmawiają dwie kaczki. Jedna mówi:
- Kwa, kwa.
Druga na to:
- Właśnie miałam to powiedzieć.
 
Oddział terenowy Centralnego Biura Śledczego w Nowym Targu, dzwoni telefon:
- Słucham.
- Dobry... kciołem podać, że Jontek Pipciuś Przepustnica chowie w stogu drzewa maryhuanę.
- Dziękujemy za doniesienie, zajmiemy się tym.
- Kolejnego dnia zjawiają się na podwórku u Przepustnicy spragnienii sensacji agenci CBŚ, rozwalają drzewo rąbiąc każdy kawałek na 2, ale narkotyków nie znaleźli. Wydukali do przyglądającego się ze zdziwieniem Przepustnicy "przepraszam" i odjechali.
Zdziwiony Przepustnica słyszy w domu dzwoniący telefon, idzie odebrać:
- Słucham.
- Cesc Jontek... Stasek godo. Byli u ciebie z cebesiu?
- Byli, tela co pojechali
- A drzewa ci narąbali?
- Ano narąbali.
- Syćkiego nojlepsego z okazji urodzin, hej!



- Stirlitz, co jest lepsze: radio czy gazeta? - zapytał podejrzliwie Mueller.
- Gazeta, w radio nie zawiniesz śledzia - odparł spokojnie Stirlitz.

Nie pożądaj żony bliźniego swego na daremno.

- Płaci pani mandat! - mówi dwóch policjantów, zatrzymując samochód, jadący z nadmierną prędkością.
- A czy nie mogłabym zapłacić w naturze?
- Co to znaczy: "w naturze"?
- No, wiecie, musiałabym zdjąć majtki i wam dać...
Policjant odwraca się do kolegi i pyta:
- Potrzebne ci są majtki?
- Nie!
- Mnie też nie..



Ogólnie jestem fanem czarnego humoru :

Co to jest, chodzi do tyłu i daje mleko??
- Rak piersi

Anemik do pielęgniarki:
- Siostroooo! Sioostroooo! Paaająk!
- Co mi Pan głowę pająkiem zawraca. Przecież nic Panu nie zrobi!
Po pewnym czasie słychać głos anemika:
- Bydlaakuuuu, gdziee mniee wleeeczeeesz!?

Siedzi facet w samolocie i wymiotuje do torebki. Widzący to pasażerowie wesoło komentują sytuację:
- Jeszcze, jeszcze ! Facetowi już się przelewa z woreczka, widzi to stewardesa i idzie po następny. Gdy wraca widzi że facet ma pustą torebkę a wszyscy pasażerowie wymiotują.
- Przelewało się to upiłem - komentuje facet


Ostatnia wieczerza. Wchodzi skupiony Jezus, patrzy a tu impreza na całego, drogie wino i jedzenie.
- Zaraz, zaraz miało być skromnie, poważnie, skąd wzięliście na to pieniądze?
- Nie wiem, podobno Judasz coś sprzedał.


Przychodzi mała dziewczynka do sklepu zoologicznego.
-Poplose tego pięknego klólicka z wystawy.
-Tego czarnego? A może wolisz białego albo brązowego?
-Plose pana, mojego pytona pieldoli jakiego on jest kololu...


- Co to jest ma 2 nogi i krwawi?
- pół kota.

- mamusiu mogę ciasteczko?
- a umyłeś rączki?
- mamusiu, ale ja nie mam rączek
- nie ma rączek, nie ma ciasteczek.


Podchodzi facet do małej dziewczynki w parku i mówi:
-Hej, dziewczynko, chcesz na pączka?
-A jak to jest na pączka?


Emerytka pyta lekarza:
-Doktorze, ile życia mi pozostało??
-Jakieś kilka mięsięcy..
-Można temu jakoś zaradzić??-pyta emerytka
-Niech pani robi sobie okłady z gliny- odpowiada lekarz
-Czy to mi pomoże??
-Nie, ale przyzwyczai się pani do ziemi


Kobieta porwana przez seryjnego mordercę, który prowadzi ją do lasu krzyczy:
-Boję się...
Na to morderca:
-A co ja mam powiedzieć, będe wracał sam...


- Co to jest: zielone... pstryk... czerwone?
- Żaba w sokowirówce...


"Co robi huśtająca się dziewczynka w Afganistanie?- wkur.wia snajpera."
- a co robi pod huśtawką?
- wkurwiła snajpera.


Przychodzi facet do lekarza i mówi:
-Panie doktorze pogryzły mnie dwa psy...
-A szczepione były ?
-Tak, dupami.

Operacja
- Jak będziesz grzeczny to coś dostaniesz.
- Do kogo pan to mówi - pyta pacjent lekarza tuż przed operacją.
- Do tego psa, który siedzi pod stołem.


Czy ty wiesz kochana, że mój mąż ma granatowego malucha?
- Tak? Kupił?
- Nie, przytrzasnął drzwiami...

Idzie niewidomy na grzyby do lasu. Ponieważ nie widzi, rozpoznaje gatunki
grzybów kosztując je.
- Hmmm... Maślaczek.
- Hmmm... Borowik.
- Hmmm... Rydz.
- Hmmm... Gówno. Dobrze, że nie wdepnąłem.


Co to jest: czarne i siedzi na gałęzi?
ekolog po pożarze lasu
a czerwone i siedzi obok?
jego brat który jeszcze się żarzy


- ile kobiet potrzeba do udekorowania pokoju?
- zależy jak cienko je będziesz kroił


- co to jest dwie deski i trzy gwoździe?
- zestaw wypoczynkowy Jezus


:D:D
 
Panie grają w golfa. Jedną z nich tak nieszczęśliwie uderzyła piłeczkę, że trafiła stojącego niedaleko faceta. Zgiął się w pół, wsadził dłonie w krok i syknął z bulu. Sprawczyni podchodzi do niego.
- Bardzo pana przepraszam, to bylo niechcący...
Facet dalej jeczy.
- Jestem fizykoterapeutką, może będę w stanie panu pomóc.
Facet nadal jeczy. Ona rozpina mu rozporek i zaczyna masować. Po kilku minutach pyta:
- I jak?
- Bardzo przyjemnie, ale kciuk nadal boli...
 
W szpitalu psychiatrycznym idzie pacjent ze szczoteczką do zębów na smyczy. Przechodzący lekarz mówi do niego:
- O...jaki ładny piesek, panie Nowak.
- Co pan, panie doktorze, zwariował pan? Przecież to szczoteczka do zębów!
Lekarz trochę zmieszany poszedł do gabinetu, a świr na to (do szczoteczki na smyczy):
- Widzisz Azor, jak żeśmy pana doktora w konia zrobili?
 
Ostatnio edytowany przez moderatora:
Janek i Józek uciekali przed komunistami
Schowali się do starej stodoły. Znaleźli stary płaszcz na co Janek:
Ubierzemy ten płaszcz i będziemy udawać krowę
(Janek na przodzie a Józek na tyle)
Po chwili przychodzą komuniści, zlitowali się nad " Biedną krową " wyszli i za chwilę wrócili
Janek:
-O KURDE ! Józiu oni prowadzą tu kubeł siana co robić ?!
Józek:
-Jedz Janek bo się wyda ! Janek zjadł całe siano.
Wychodzą i po chwili znów wrócili
Janek:
-O KURDE ! Józiu oni prowadzą drugi kubeł siana !
Józek:
-Jedz Janek, jedz ! Bo się wyda ! Janek zjadł całe siano. Komuniści wychodzą ale po chwili znów wracają
Janek:
-O KURDE ! Józiu oni prowadzą tu kubeł wody !
Józek:
-Pij Janek pij ! Bo się wyda ! Janek wypił cały kubeł wody
Komuniści odchodzą ale za chwile wracają
Janek:
-O KUR...! JÓZIU TRZYMAJ SIĘ ! ONI PROWADZĄ BYKA !
 
Pewnego dnia zajączek złowił złotą rybkę. Rybka, jak to złote rybki mają w zwyczaju rzekła:
- Zajączku wypuść mnie to spełnię trzy twoje życzenia!
- Dobrze - odpowiada zajączek - wypuszczę cię ale, jak spełnisz trzy pierwsze życzenia misia, które wypowie po przebudzeniu ze snu zimowego.
- No co ty, zajączku! Chcesz oddać swoje życzenia misiowi?!!! Rybka nie kryła zdziwienia.
- Tak, to moje ostatnie słowo - stanowczo rzekł zajączek.
- Zgoda! Odrzekła złota rybka.
Jakis czas później miś budzi się ze snu zimowego, przeciąga się leniwie i mruczy zaspanym głosem: Sto ch..ów w dupę i kotwica w plecy, byle była ładna pogoda!
 
Ostatnio edytowany przez moderatora:
Idzie Bolek i Lolek przez pustynie. Bolek niesie drzwi, a Lolek okno. Wtem Bolek do Lolka ale tu gorąco i wiesz co znalazłem na to rozwiązanie !!! Otwórz okno a ja drzwi i zrobimy przeciąg :D :lol3:

[mod=wojop95] Nie przesadzaj z emotkami [/mod]
 
Ostatnio edytowany przez moderatora:
Idzie Jezus z osiołkiem przez miasto, nagle osiołek wpadł mu do studni.
Jezus patrzy co się stało i co ma teraz zrobić. Biegnie do kowali " Kowale Kowale jestem Jezus, pomóżcie mi proszę, mój osiołek wpadł do studni" Kowale na to: Nie mamy czasu, idź na pole tam znajdziesz chłopów może Oni Ci pomogą, Jezus pobiegł do chłopów i znów krzyczy Chłopi,Chłopi jestem Jezus, pomóżcie mi proszę, mój osiołek wpadł do studni" a Chłopi na to: Nie mamy czasu, musimy całe pole jeszcze zaorać, idź do karczy tam zawsze pełno ludzi. Idzie Jezus do karczmy i krzyczy jestem Jezus, pomóżcie mi proszę, mój osiołek wpadł do studni" Pijacy mu na to: Postaw kolejke i idziemy: Jezus dobrze ! Postawił kolejkę, wyciągnęli osiołka, Jezus im podziękował i powiedział Zaprawdę powiadam wam chłopi i kowale będą umierać a pijacy będą żyć wiecznie !
 
Idzie Jezus z osiołkiem przez miasto, nagle osiołek wpadł mu do studni.
Jezus patrzy co się stało i co ma teraz zrobić. Biegnie do kowali " Kowale Kowale jestem Jezus, pomóżcie mi proszę, mój osiołek wpadł do studni" Kowale na to: Nie mamy czasu, idź na pole tam znajdziesz chłopów może Oni Ci pomogą, Jezus pobiegł do chłopów i znów krzyczy Chłopi,Chłopi jestem Jezus, pomóżcie mi proszę, mój osiołek wpadł do studni" a Chłopi na to: Nie mamy czasu, musimy całe pole jeszcze zaorać, idź do karczy tam zawsze pełno ludzi. Idzie Jezus do karczmy i krzyczy jestem Jezus, pomóżcie mi proszę, mój osiołek wpadł do studni" Pijacy mu na to: Postaw kolejke i idziemy: Jezus dobrze ! Postawił kolejkę, wyciągnęli osiołka, Jezus im podziękował i powiedział Zaprawdę powiadam wam chłopi i kowale będą umierać a pijacy będą żyć wiecznie !
Cienkie i poruszające tematy religijne.

Żeby nie spamować dodam jeszcze trochę.


W celi siedzą zboczeńcy i zwyrodnialcy.
Zoofil: Ale bym se wyruchał kotka.
Pedofil: Ale takiego małego...
Sadysta: A potem wyrwalibyśmy mu nóżki...
Zabójca: A ja bym go dobił...
Nekrofil: A jakby zdechł to ja go jeszcze raz...
Masochista: Miau!

W metrze facet wychodzi i ktoś za nim woła:
-Halo, halo, zapomniał pan walizki!
-Allach akbar!


Stoi sobie hippis w autobusie, a przed nim wyjątkowo urodziwa zakonnica. Hippis kręci się w miejscu, przebiera nogami, ale gdy zakonnica ma już wychodzić z busa, nie wytrzymuje i pyta:
-Pójdziesz ze mną na szybki numerek?
-Ja złożyłam śluby Bogu!-odpowiada oburzona zakonnica i szybko wychodzi z autobusu. Zrezygnowany hippis na następnym przystanku wysiada drzwiami nieopodal szoferki, jednak zaczepia go kierowca:
-Słyszałem, jak rozmawiałeś z tą zakonnicą... chciałbyś się z nią zabawić, co nie?
-A ty byś nie chciał?-pyta retorycznie nasz bohater.
-Już to zrobiłem!-odpowiada z dumą kierowca.
-Staaary, jak to zrobiłeś?!-pyta zaciekawiony hippis
-Codziennie o północy ta zakonnica chodzi na cmentarz modlić się za zmarłych. Wymalowałem farbą fluorescencyjną prześcieradło, założyłem je na siebie, poszedłem na cmentarz i powiedziałem, że jestem Bogiem i chce się z nią kochać
-Spróbuje tak samo!-powiedział hippis.
Jak powiedział, tak zrobił i po uczynieniu wszystkich przygotowań stawił się o północy na tym cmentarzu. Zauważył zakonnicę i podszedł do niej mówiąc:
-Jestem Bogiem! Chce się z tobą kochać!
-Dobrze, ale jeśli możesz, to wolałabym się kochać się analnie, bo złożyłam śluby czystości.
Hippisowi to specjalnie nie przeszkadzało i zabrał się do dzieła. Po udanym seksie zrzucił z siebie przebranie, wrzeszcząc triumfalnie
-Haha! Jestem hippisem!
Nagle zakonnica zrzuca habit i krzyczy z satysfakcją:
-Haha! Jestem kierowcą autobusu!
 
Ostatnio edytowany:
Stosunki Polsko Greckie ulegają pogorszeniu - Grecja nie zgodziła się na pochówek na Olimpie :D:D
 
Tata Jasia pyta się swojego szefa:
- Proszę pana czy dostanę urlop? Moja teściowa przyjeżdża.
- Absolutnie. Nie możesz koniec i kropka.
- Dziękuje! Wiedziałem że mogę na pana liczyć


http://kawaly.tja.pl/?k=vqgwwm
 
Kod:
 Ten sam [COLOR=blue][U]turysta[/U][/COLOR] w nastepne wakacje zachodzi w deszczu do bacówki, baca gościnnie częstuje go gorącą strawą, [COLOR=blue][U]turysta[/U][/COLOR] zajadając spostrzega że do talerza leci mu z góry woda...
- Baco dach ci przecieka.
- Wim...
- To dlaczego nie naprawisz??
- Ni mogę, przecież dysc pada.
- To dlaczego nie naprawisz kiedy nie pada??
- A bo wtedy nie cieknie..
 
Jasio zwierza się potajemnie koledze:
- Wydaje mi się, że moi rodzice już mnie nie kochają.
- Dlaczego tak twierdzisz?!
- Dają mi dziwne zabawki do kąpieli…
- Spokojnie, do kąpieli różne rzeczy się bierze.
- Tak? Toster, suszarkę, przedłużacz?!
 
Utwórz konto lub zaloguj się, aby napisać odpowiedź
Musisz być zalogowany, aby napisać wiadomość

Utwórz konto

Załóż nowe konto w naszej społeczności. To dziecinnie proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się
Podobne tematy, które mogą Cię również zainteresować:
G Aplikacje Android Rozrywka 0 Odpowiedzi
K Darmowe aplikacje Java 3 Odpowiedzi
speedzioch Humor 1 Odpowiedzi
zaros Humor 7 Odpowiedzi
M Dzwonki MP3 0 Odpowiedzi
Top